reklama

Kto po in vitro?

retiolandia myśl pozytywnie, ja wiem że jest ciężko i łatwo się mówi, ale musisz mocno wierzyć że się uda i będzie wszystko dobrze.
Przez negatywne myśli, jak np. zmartwienia, czy też myśli o chorobie, zamyka się możliwość napływu tej siły, co każdy może z łatwością na sobie zaobserwować. A ponieważ proces regulacyjny jest wynikiem działania wpływającej siły, przebieg tego procesu regulacyjnego jest zależny od nieprzerwanego wpływu uzdrawiającej siły. W ten sposób jest łatwo zrozumieć, dlaczego Bruno Groening ciągle upominał, aby w okresie procesu przestawienia się organizmu szczególnie uważać, jakimi ludźmi człowiek się otacza.
 
reklama
sonysony- bardzo podoba mi się twoje naukowe podejście do tematu, pracuję w nauce więc chyba to do mnie przemawia. Dziękuję bardzo będę się starać myśleć pozytywnie choć może nie od dziś.

hola - dziękuje za wsparcie jestem z Wami cały czas tylko muszę dojśc do siebie
 
Retiolandia domyślam się jak musi Ci byc ciężko i wiem, że nie łatwo teraz o optymizm, ale nie trac nadzieji, trzymam mocno kciuki za Twojego maluszka żeby z każdym dniem był silniejszy i zdrowo rósł!!!:tak: Dziewczyny tu dobrze podpowiadają, jak masz taką mozliwość to może idź do innego lekarza żeby to skonsultowac, po co masz się przez te 2 tygodnie tak stresowac, wykończysz się bidulko. A swoją drogą nierozumiem dlaczego oni każą tak długo czekać, przeciez wiadomo ze człowiek się martwi, a to nie jest dobre dla kruszyki. Jejku nie wiem jak Cię pocieszyć, musisz po prostu być silna i wierzyć że Twój mały cud przetrwa i wszystko dobrze się zakończy!!!

Dzięki za kciuki dziewczyny, oczywiscie jak tylko będę coś wiedziała to dam znać;-) Zaraz idę spac żeby szyko było rano, bo stres mnie zżera...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry