Tez tak robiłamJa godzine badania dostosowywalam zawsze do godziny poprzedniej bety zeby bylo rowne 48h. Natomiast lutinusa sobie troche wtedy przesuwalam na pozniej (1-2h). Tak ze wynik progestronu mialam jakby sprzed podania dawki leku, czyli teoretycznie najnizszy dobowy poziom. A po pobranii krwi myk do lazienki w szpitalu i aplikowalam lutinuska [emoji4]