reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam Panie w ten piekny poranek - nadrobiłam Was - ufff.
@martuska09 - tule mocno.
@Never give up - no cóż mógł lekarz powiedzieć " Pani wiek" - ottt - czas się pogodzić ze starością.
No jajka produkuje - zarodki się tworzą - można by próbować do momentu uzyskiwania tego jedynego - ale szkoda czasu i kasy.
Jedyne pocieszenie , ze miesniaki zmalały - nie rosną - ufffff
Na chwilę obecną muszę - poukładać sobie w głowie co nieco - bo dwa fiaska w mojej psyche trochę namieszały- dobrze , że daleko mi do obłędu :growl:
Więc teraz - biere się za odchudzanie doopyyy.
Planuję urlop i udaję sie po kapcie do Krakowa :wink: , a poważnie zbieramy kasiorke na KD.
No ale co Nas nie zabiję - to zaprawę wzmocni Ihahihahaihaha:p
MIŁEGO DZIONKA DZIEWCZYNKI - SAMYCH CUDOWNYCH WIADOMOŚCI :)
p.s @JoannaRak - Joaśka - życzę aby @ szybkim strumieniem nadejszła - dobrze, że choć tu u mnie bez problemu co 24-25 dni - uffff
 
Ostatnia edycja:
I bardzo się cieszymy Anetko?
A to kto złapał bakcyla? Czy dzieci już ze żłobka przyniosły?
Ze żłobka....W piątek jak odbieralam dzieci to jedna z opiekunek powiedziała, że panuje jelitowka. W nocy z soboty na niedzielę trzasnelo Ole, następnej nocy mnie i męża a dobę później Piotrusia....straszne chorobsko szczególnie gdy jest się samemu chorym a trzeba ogarniać chore maluchy.
W poniedziałek zadzwoniłam do żłobka, że nie przyjedziemy przez kilka dni i okazało się że z 16 dzieci tylko 4 przyszło do placówki [emoji33]
 
Kolejny dolek. Gardlo nadal pobolewa jednostronnie przy przelykaniu. Flegma splywa, ale ona chyba raczej od alergii a ja nie moge brac teraz odkrzustnych lub przeciwzapalnych lekow antyalergicznych. Wczoraj wieczorem zaczely mi chyba krwawic i dziasla. Dzis rano katar katar wodnisty ciut byl, ale polecialo mi tez troche krwi z jednej dziurki w nosie. Zajebiscie, ja juz schizuje od najgorszych. Juz wszystkie najgorsze opcje doszukalam sie. Dodatkowo moj M ma cos z noga, musi jechac do szpitala, bo spuchnieta i bolaca a masc wczorajsza nie pomogla. Teraz jeszcze na bete, nie dosc ze jestem hipochondrykiem przez to cale invitro, doszukuje sie we wszystkich zmianach najgorszego, to teraz jestem zalamana psychicznie i pewnie beta bedzie do dupy.
Zrobie to badanie przed zazyciem lutinusa, z rana o 6 i tak musze wziac 1 tabl doustnie progesteronu, wiec calkiem nie fa rady przesunac, aby najnizszy wynik miec. Ale pod wieczor np nie dam rady jechac na bete, bo nie wiem co z moim M bedzie, czy go nie zostawia w szpitalu. Cholerny dzien :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry