reklama

Kto po in vitro?

reklama
Bylismy az na Zyczkowskiego, faktycznie hemoliza czy cos byla...
Powiem wam szczerze, ze mnie szlag strzelil normalnie, jak taka sytuacja moze zachwiac psychika czlowieka.
A wiec tak zapytalam o co chodzi, Panie powiedzialy ze faktycznie krew byla zlepiona. Dobra, ja rano pilam, wiec nie sadze aby to bylo glownym powodem, ale w innym punkcie pobierala kobitka z mojej prawej reki i tak pobierala i pobierala, ciagnela za ta strzykawke ale mysle sobie, spoko jak leci cos, chocby wolniutko to gitas. Widocznie jednak ta zyla jest do kitu i nie poszlo jak trzeba.

Mam poprawke i juz wyniki:

beta-HCG 1267,00 mIU/ml
Progesteron 15,02 ng/ml (norma mocno dolna, godzine po zazyciu tabletki prog besins)
Estradiol 322,70 pg/ml
11 dpt

Dzwonie do kliniki przekazac im wyniki. Co myslicie o progesteronie? Moze o tej porze taki byc?
Piekna beta [emoji173][emoji173][emoji173]
 
Bylismy az na Zyczkowskiego, faktycznie hemoliza czy cos byla...
Powiem wam szczerze, ze mnie szlag strzelil normalnie, jak taka sytuacja moze zachwiac psychika czlowieka.
A wiec tak zapytalam o co chodzi, Panie powiedzialy ze faktycznie krew byla zlepiona. Dobra, ja rano pilam, wiec nie sadze aby to bylo glownym powodem, ale w innym punkcie pobierala kobitka z mojej prawej reki i tak pobierala i pobierala, ciagnela za ta strzykawke ale mysle sobie, spoko jak leci cos, chocby wolniutko to gitas. Widocznie jednak ta zyla jest do kitu i nie poszlo jak trzeba.

Mam poprawke i juz wyniki:

beta-HCG 1267,00 mIU/ml
Progesteron 15,02 ng/ml (norma mocno dolna, godzine po zazyciu tabletki prog besins)
Estradiol 322,70 pg/ml
11 dpt

Dzwonie do kliniki przekazac im wyniki. Co myslicie o progesteronie? Moze o tej porze taki byc?
Ale ty masz dziewczyno betę
Tylko pozazdrości i gratulować
 
O nieee, nawet nie chce i tym słyszeć. Dzieciaki dostały inny probioryk i mam nadzieję że takie cholerstwo już nie wróci.
No ja tak mialam ledwo tydzien po sie wykurowalam i na weekend powtorka ze zdwojona sila hehe pamietam jak lezalam w 2 bluzak pod 2 koldrami i kocem i dalej bylo mi zimno. A co sie napilam czegokolwiek to odrazu byl haft
 
Ostatnia edycja:
W 23 dniu po zapłodnieniu komórki (20 dni po transferze 3dniowego zarodka) zarodek 2,5 mm, pęchrzyk żółtkowy był, ale nie mierzony, serduszka jeszcze nie było. Bety nie podam bo u mnie była nienaturalnie gigantyczna, jak na trojaczki. Pamiętaj, że nasz organizm nie działa jak w zegarku, zarodeczek może pojawić się w każdej chwili, myślę, że za dwa dni już wszystko będzie widać u Ciebie.
Dzięki Kochana!
 
Kochana ty juz tam nie schizuj tylko lykaj magnez i odpoczywaj jak najwiecej mozesz. Cudowne wiesci ze z logusiem wszystko ok. A jesli chodzi o zaparcia jrsli jest to mega problem i sliwki gruszki nie pomagaja to moze zobacz czy macie w uk syrop lactuloze albo.czopki glicerynowe

Dzieki Gosienko, tak tak juz sie zaopatrzylam w zapas sliwek, gruszek, suszknych moreli, daktyle, bo ja to tak jadlam od przypadku wiec moja wina. Biore magnez no a z wypoczynkiem to bym chciala ale to w miare mozliwosci bo praca i mala w domu wiec ciezko ale w pracy sie nie przemeczam wiec mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Lekarz niby powiedzial, ze jest bardzo mala ta przestrzen gdzie ta kosmowka sie odklea i nie kazal lezec ani odpoczywac wrecz powiedzial ze moge biegac i na jakos fitness chodzic, ale na to sie nie odwaze narazie. Jeszcze tez skonsultuje to zdjecie usg z lekarzem z kliniki.
 
reklama
Jak to pusta? O matko :( Co lekarz wtedy powiedział? Miałaś jakieś krwawienie?

Jak miałam robione usg gdzie było widać pęcherzyk, to właśnien z tego powodu, że miałam plamienie. Ale jednodniowe. Kazali mi leżeć i przyjść za tydzień na kolejne usg. No i grzecznie leżałam, plamienie ustało, a za tydzień w macicy nic nie było, a beta wynosiła 53. Odstawiłam leki i dostałam obfity i bolesny okres, podczas ktorego leciały ze mnie dzikie węże. Wczesne poronienie.
Ostatnio martusce się 8 tyg bobas zatrzymał, a Biedroneczce w 8 tc bliźniaki... nie ogarniesz tego Natalko, więc ciesz się tym, że póki co jest dobrze i jest pęcherzyk i żyj nadzieją, że będzie ok. Nie ma się co zamartwiać, będzie co będzie, a na razie przeciez jest dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry