reklama

Kto po in vitro?

Blueskye - witaj :) Dawki są zależne od organizmu pacjentki i dostosowuje się je do reakcji na stymulację. Odnośnie pęcherzyków i ich ilości to o niczym nie świadczy - czasami niektóre mają dużo, ale nie nadają się do zapłodnienia, a jest parę i wszystkie ładne. Więc ilością się nie przejmuj. Chociaż dziwi mnie to, że nie miałaś robionego AMH ( ja podchodzę już w drugiej klinice do IVF kolejnego i w obu na wstępie miałam zlecone to badanie do zrobienia). A gdzie się leczysz tak w ogóle?

leczę sie w Opolu...

celowo zapytałam lekarza o to amh-bo wiedziałam ze dziewczyny robią-on zapytał"przy uiu pecherzyki były?"no to odpowiedziałam ze były 4,potem 3...no to powiedział ze robienie amh nie ma sensu...
 
reklama
Różyczko, jutro idę zrobić betę. I znowu nerwy, bo wynik będzie po południu.
Dzisiaj z tych nerwów, żeby nie myśleć posprzątałam w szafkach kuchennych. A na jutro muszę sobie jakieś zajęcie wynaleźć żeby nie myśleć, chociaż nie mam już co sprzątać.

Trzymam kciuki za środowe usg i za Twoje dwa Maleństwa:-)


Gotadora, Ewela, dobrze, że mamy takich wyrozumiałych mężów i dzielnie znoszą nasze humory.
 
Lawendowy_sen - a nie masz możliwości żeby iść na hcg z rana i się umówić na telefon? Jak ja robiłam umówiłam się w laboratorium - i po 2 godz. dzwoniłam - wynik już na mnie czekał. Takie czekanie do wieczora może wykończyć...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry