reklama

Kto po in vitro?

agapl - współczuje z całego serca kobieto. Wiem jak to przeżywasz. Ja dopiero jestem w trakcie stymulacji, a już mam stresa co i jak. Chociaż daleko jeszcze do punkcji, a co dopiero do transferu. Nie poddawaj się ! Trzymaj się dzielnie.
 
reklama
Lawendowy kciuki mocno zacisnięte &&&&&&&&:tak:
Dziewczyny wszystko zależy jaki test sie robi, ja mam te bardzo czułe i one szybko wykrywają ciążę, w lutym jak mialam pozamaciczną to jak pojechałam na pierwsza betę to wyszła 47, a dzien wcześniej robiłam test i już był cień, ciena, więc jeśli teraz coś bybyło to ten test też by juz coś pokazał:sorry: dla mnie to badanie jutro to tylko formalność... ale dziekuje Wam bardzo za podtrzymanie na duchu i dobre słowa:tak:
 
kwiatuszekq20 dziewczyny mają rację wszystko zależy od kliniki. Ja miałam przed transferem spotkanie z panią z laboratorium która powiedziała co sie działo z naszymi pęcherzykami i dała nam zdjecia dwóch szczęśliwców gotowych na transfer. POtem podczas transferu na ekranie bylo widać płytkę z moim nazwiskiem i dwie kropczki, które potem mi podano.
 
hej kobietki

Agapl bardzo mi przykro kochana, tule Cie mocno. Wylej żal ze łzami i zbieraj sily na następną udaną tym razem próbę.

Roxii prosze poczekaj na betę, trzeba wierzyć że będzie dobrze.

Ja mam już wynik i wyszedł progesteron 26,44 a beta 704,5. Jutro mam dzwonić do kliniki jaki dalszy tok postępowania i co z lekami.

Trzymam mocno i tańczę wesoło za następne informacje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry