reklama

Kto po in vitro?

Roxii tule mocno.:-(Ciesze sie,ze masz juz opracowany plan dzialania. Ciekawa jestem co CI powiedza lekarze odnosnie nieudanych prob.Moze zasugeruja jakies dodatkowe badania.
Ja sie glowie dlaczego moja lekarka ani razu nie zasugerowala poszerzenia badan. Nie chce im sie pomyslec wola isc wg schematu? Czytalam na forach,ze dziewczyny maja po 4 nieudane in vitro i dopiero wtedy lekarze sie laskawie budza ,ze moze by tak zrobic jakies dodatkowe badanie.
 
reklama
a co bralas agapl przy stymulacji i potem ,bo ja gonal 300 no i potem orgalutran i ten ostatni na uwolnienie pecherzykow a po punkcji provames 2mg trzy razy dziennie i progesterone 200mg
 
a jak bylam w tej pierwszej klinice to troszke bylo na odwrot provames na poczatku potem to wszystko jak wyzej przy stymulacji a po punkcji tylko progesterone a i nie zaczynalam od drugiego dnia okresu tylko chyba na 6dzien wiec w terazniejszej klinice doktor powiedzial ze to byla bomba zegarowa dla mego organizmu ze zmienila caly naturalny cykl i na sile chciala cos zrobic ale on niewiec co :baffled::baffled: ze u nich jest praktykowany cykl naturalny i stymulacja w drugi dzien rozpoczeta wiec organizm sie tak niemeczy
 
ojej to duzo tego wszystkiego :szok:ale co klinika to inna technika mi po tym pierwszym podejsciu ze sie niepodzielily dobrze lekarz odrazu powiedzial ze mam za malo hormonu juz zapomialam jakiego :sorry2:i powiedzial ze zmienia podklad na szkle wiec powinno sie udac ale nic innego niemoze zrobic tz dac mi jakis lek:wściekła/y:bo powiedzial prawo natury
 
chyba ze zgodze sie na dawczynie, nawet rozmawialam o tym z mezem i tak niesmialo sie nawet na to godzilismy , choc teraz kiedy jednak jest szansa na podzial to tak szybko z tej propozycji nieskorzystamy bo ja ciagle choc mam bete dobra to jakos sie boje i nie czuje tego stanu cudu, i to chyba bedzie trwac az do pierwszego usg tak mi sie wydaje tyle sie naczytalam o roznych przypadkach ze sama juz niewiem i narazie moja radosc stoi za rogiem niesmialo i czeka.......:cool2:
 
reklama
Lesny , wg tego co piszesz wnioskuje,ze u Was problem byl z zaplodnieniem. Do zagniezdzenia babelka doszlo bez problemu, takze nie martw sie. Bedzie tylko lepiej :tak: brzusio zacznie rosnac ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry