reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witajcie dziewczyny od kilku tygodni śledzę Wasze wpisy. Ja akurat jestem naturalną staraczką która posiada rocznego synka i 7 tygodniowy zarodeczek w brzuszku ;) Mam natomiast koleżankę z mojego rocznika która 10 lat stara się o dziecko, matka katechetka w szkole z znikąd pomocy i wsparcia a dziecka pragnie najbardziej na świecie... Bardzo dużo się dowiedziałam dzięki Wam, wiem jak mam z nią rozmawiać, Jesteście wspaniałe wyłam jak bóbr po przeczytaniu niektórych postów. Mam nadzieję że się uda kazdej z Was !!! Pozdrawiam i Dziękuje
 
Benle i Gotadora moze ja i moje malenstwa na zimowisku tez bedziemy w styczniu transferowac:) w zaleznosci od tego kiedy przyjdzie @. Moze ten rok musi sie po prostu skonczyc by w nastepnym przybylo na forum sporo szczesliwych :)juz nie moge sie doczekac, boje sie , ale sie nie poddam.
 
reklama
Mam pytanie do dziewczyn ktore maja in vitro w UK , punkcje mialyscie w znieczuleniu ogolnym ? Bo ja mialam juz dwie punkcje w norwegii i tutaj znieczulenie tylko morfina bez usypiania. Wiem dokladnie co sie dzieje, maz trzyma mnie za reke, a kobieta przy mikroskopie na glos liczy pecherzyki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry