reklama

Kto po in vitro?

reklama
pelna nadzieji,ciesz sie ze wszystko jest dobrze, wiadomo, ze kazda z nas po tylu przejsciach ma duzo watpliwosci, ale one w niczym nie pomoga Twojemu malenstwu, uwazaj na siebie i staraj sie myslec tylko pozytywnie. Gratuluje
 
dobra dziewczyny zebrałam sie w końcu w sobie, więc niestety przegraliśmy tym razem, kluska miała jakąś wadę i nie przeżyła :no:. To dla nas ogromna strata. Teraz muszę poczekać aż wszystko ze mnie spłynie. Są we mnie bardzo mieszane uczucia, z jednej strony wielki ból, poczucie niesprawiedliwości i itd. wszystkie dobrze to rozumiecie, a z drugiej zaczynam układać plany w głowie co dalej, bo wcale nie mam ochoty być cały czas ofiarą. Trochę dziś Pani doktor mnie zasmuciła tym, że jak mam niskie amh to być może jakość komórek nie jest najlepsza i tu może być problem i sytuacja może się powtarzać. ale sama nie wiem co o tym myślec. Podobno mogę podchodzić do następnego in vitro za dwa cykle, choć nie wiem czy nie chce poczekać więcej. Może mnie jakiś czas tu nie będzie na forum, ale jestem z Wami myślami, bo każdy udany dzidziuś to nadzieja :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry