reklama

Kto po in vitro?

reklama
To nie program tylko każda kobieta do 40 rz z amh powyżej 0.7 może mieć refundację. Limit leków jest do trzech stymulacji. Nie wiem jak prywatne kliniki to rozliczają, ja otrzymywałam receptę i zakupy leków robiłam w aptece. Zresztą z prywatnej przychodni też dostaje recepty na leki refundowane np. neoparin czy insulina, paski do glukometru.
Dziekuje :-*
 
Hej, ja tak mialam. Bardzo długo plamienie. W cyklu po nieudanym in vitro miałam bardzo niski estradiol. Z polecenia lekarza bralam Estrofem i przeszło.
U mnie bez szału - jak to lekarz powiedział... Prawy jajnik: 16, 11, 10 a lewy: 15, 10,10 czyli większe tylko2 ładnie rosną a te mniejsze prawie wcale... :( czy coś urosną to jest pytanie...
A w którym dniu najpóźniej można mieć punkcję, bo biorę leki hamujące owulację by za szybko nie pękły. Normalnie owu miałabym między 12 a 14 dc. Możliwe by punkcja była później? Ile mm może mieć największy pęcherzyk a ile najmniejszy ale taki który będzie brany pod uwagę? Sorki że tyle pytam, ale może któraś miała podobnie? :(


do punkcji musisz mieć minium 16 może jeszcze urosną najważniejsze żeby były dojrzałe dobrej jakości ja na przykład miałam 12 i były duze 16 18 19 21 23 25 26 .... po punkcji okazało się że mam tylko 2 komórki niestety 10 było pustych
 
W razie nagłej choroby lekarz może się ze mną skontaktować lub gdy dziecko skończy pełnoletność może uzyskać rok mojego urodzenia, miejsce urodzenia. Wygląd zewnętrzny czyli kolor oczu, kolor włosów i może uzyskać dostęp do badań, które wykonałam w dniu dawstwa tak mam w umowie.
A powiedz mi , jak dzieci dorosną powiesz im , że komórki były z banku? Ja bym nie mówiła.

Wydaje mi się, że nie powiem. I tak naprawdę zastanawiałam się nad tym tematem tylko przed procedurami. Teraz o tym nie myślę, ledwo o tym pamiętam. Czuję tylko ogromną wdzięczności do kobiet, które oddały swoje komórki.
 
Trzymajcie jutro za mnie kciuki. Mam rano kolejny podglad pęcherzyków. Muszę wstać po 4 rano. Dojechać na dworzec i pociąg mam o 5.49 do Poznania. Odezwę się po południu co i jak.
Za wszystkie dziewczyny również trzymam kciuki i przykro mi jeśli którejś się teraz nie udało, ale pamiętajcie na każdą z nas przyjdzie czas tylko czasem trzeba dłużej poczekać...
Gdzie się leżysz w Poznaniu? Ja też w Poznaniu stąd moja ciekawość :)
 
reklama
Dziewczyny zaczęłam za Bardzo dumac dzień .
Wczoraj oddałam 5 komorek do "adopcji " ale przerazil mnie pkt. Gdzie jest napisane, że dziecko po ukończeniu pelnoletnosci może uzyskać ddostęp do mojego roku urodzenia i miejsca urodzenia. W nagłych chorobach u dziecka , gdzie będzie potrzebna moja pomoc lekarze mogą się że mną skontaktować bo będą mieli moje dane w swojej bazie. Boję się teraz, że w przyszłości może to być dla mnie zbyt mocne obciążenie. Doradzcie drogie kobietki czy za Bardzo nie wariuje ? Chce pomoc innym kobietom A z drugiej strony obawiam się tej odpowiedzialności prawnej, że będzie się to za mną ciągnąć przez całe życie. Myślałam, że anonimowe dawstwo jest anonimowe A tu taki psiukus.
Nie znam twojej sytuacji ale uważam że to bardzo szlachetna inicjatywa z twojej strony. Miejmy nadzieję że z przyszłymi dzidziusiami będzie wszystko w porządku i nie będzie konieczności kontaktu skoro się tego obawiasz. Ja jak miałabym taka możliwość wzięcia komórki z adopcji to chyba bym z czasem mojemu dziecku opowiedziała skąd się wzięło. Ale mama jest ta która urodziła i wychowuje. Bardzo bym je kochała i miała bym nadzieję że zrozumie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry