Tak z innej strony, znacie wątek Itsaris i małej Tosi? Podziwiam tą kobietę, jest cudowna i umie bardzo ładnie mowić o uczuciach-lektura dla każdego, szczególnie z poza tego wątku, długo się wahałam czy to dobry temat dla kobiet w ciąży i czy o nim tutaj pisać, ten wątek mnie moze bardziej niż Was dotyczy, bo ja świadomie chcę zrezygnować z zarodka z wada genetyczną, bo mam wieksze prawdopodobieństwo niż Wy, żeby później nie stawać przed takim wyborem jak bohaterka, boję się takiego zawieszenia jak ona miała, chociaż to jeszcze mnie tak nie straszy jak moja śmierć i zostawienie tego dziecka samego na świecie