reklama

Kto po in vitro?

Tak z innej strony, znacie wątek Itsaris i małej Tosi? Podziwiam tą kobietę, jest cudowna i umie bardzo ładnie mowić o uczuciach-lektura dla każdego, szczególnie z poza tego wątku, długo się wahałam czy to dobry temat dla kobiet w ciąży i czy o nim tutaj pisać, ten wątek mnie moze bardziej niż Was dotyczy, bo ja świadomie chcę zrezygnować z zarodka z wada genetyczną, bo mam wieksze prawdopodobieństwo niż Wy, żeby później nie stawać przed takim wyborem jak bohaterka, boję się takiego zawieszenia jak ona miała, chociaż to jeszcze mnie tak nie straszy jak moja śmierć i zostawienie tego dziecka samego na świecie
 
reklama
Ja jestem po horrorze. Dziś tano bylam na cytologii, z racji polipa spodziewałam się krwawienia, a tu miła niespodzianka, nic.
Leżę sobie przed tv z psami, aż tu nagle skurcz i fontanna... dziewczyny, tak nie krwawiłam nigdy. Drżącymi rękami ścierając krew z podłogi lazienki dzwoniłam po taksówkę (bo sama jestem), bo bałam się, że się wykrwawię albo zasłabnę za kierownicą. Na IP wyczyścili mi tam co trzeba, dziecko żyje, krwawienie najprawdopodobniej z polipa - musiało cały dzień się zbierać i chlusnąć na raz. Ale dostałam zakaz pracy i nakaz siedzenia na dupsku w domu. Horror mówię Wam.
Kochana to teraz lez i odpoczywaj
 
Tak z innej strony, znacie wątek Itsaris i małej Tosi? Podziwiam tą kobietę, jest cudowna i umie bardzo ładnie mowić o uczuciach-lektura dla każdego, szczególnie z poza tego wątku, długo się wahałam czy to dobry temat dla kobiet w ciąży i czy o nim tutaj pisać, ten wątek mnie moze bardziej niż Was dotyczy, bo ja świadomie chcę zrezygnować z zarodka z wada genetyczną, bo mam wieksze prawdopodobieństwo niż Wy, żeby później nie stawać przed takim wyborem jak bohaterka, boję się takiego zawieszenia jak ona miała, chociaż to jeszcze mnie tak nie straszy jak moja śmierć i zostawienie tego dziecka samego na świecie
Tak. Czytam jej watek z zapartym tchem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry