Z 15stu 11 było dojrzałych, 9 prawidłowo się zapłodniły i w czwartek transfer dwóch zarodków. To bardziej ja nalegałam zeby tym razem zrobić ze świeżaków, ostatnio 2 miesiące czekaliśmy z powodu hiperki. No i to było w maju, a mamy styczeń a ja dopiero mam drugą stymulację. Ahhh ten czas ucieka przez palcę

Bolą jajniki tak że nie mogę się zgiąć po punkcji, normalnie do roboty chodzę i zaczelam już brać leki przygotywujące do transferu. Boje się, jestem zła na siebie itp. Dziewczyny czy którejś z Was udało się zajść w ciążę przy trans.świeżaka gdzie hormony szalały

Forget-me-not. a Ty kiedy masz transfer?