reklama

Kto po in vitro?

Zapowiada się ładny dzionek, tylko trochę mroźny.
Życzę Wam słońca w sercu i za oknem. Miłego, jasnego życia.

66352_373501059391092_1219687091_n.jpg
 
reklama
dziewuszki dzieki za słowa otuchy. zadzwoniłam do kliniki i lekarz kazał lezec, brac nospe i w srode jak było umówione na wizyte. Oby to okazało sie zwykłe rozciaganie macicy:sorry:.
 
Agapl13, Hola, Marcysiowa, Lawendowy_sen dziękuję !!! Czekam jeszcze z zaciśniętymi kciukami na jutrzejsze badanie. Najchętniej pokazałabym wszystkim ten test i potwierdzała czy też widzą dwie kreski, tak długo czekałam na pozytywny wynik. No właśnie... tak długo że boję się zapeszać i modlę się żeby jutrzejsze badanie potwierdziły moje szczęście.
 
Hello :biggrin2:
Kinga - dawaj znać jak po punkcji, trzymam kciuki!
Leina - super wiadomość..aż się wzruszyłam...wiem co czułaś widząc pierwszy raz coś więcej na teście niż jedną znienawidzoną kreskę :/ Ja zrobiłam hcg w 10dpt i wyszło więc myślę że śmiało możesz robić - tym bardziej że sikaniec Ci już 2 razy wyszedł :-) SUUUUUPER !!
Hola - ja dziś zaczełam 8tc - i nadal mam takie bóle jak na @ - lekarka mi powiedziała że po pierwsze to macica się na bliźniaki przygotowuje, a po drugie - ja mam nadal ciut powiększone jajniki jeszcze po stymulacji - stad bóle. Ale wiem co czujesz...boję się do łazienki chodzić żeby nie zobaczyć jakiejś krwi (tfu tfu!!). Też biorę no spe doraźnie i dowcipną luteinę. Liczę na to że bóle przejdą. Trzymaj się kobitko i leż w spokoju w domku :biggrin2:
 
Agapl13, Hola, Marcysiowa, Lawendowy_sen dziękuję !!! Czekam jeszcze z zaciśniętymi kciukami na jutrzejsze badanie. Najchętniej pokazałabym wszystkim ten test i potwierdzała czy też widzą dwie kreski, tak długo czekałam na pozytywny wynik. No właśnie... tak długo że boję się zapeszać i modlę się żeby jutrzejsze badanie potwierdziły moje szczęście.

Leina nie pokazuj tylko spokojnie czekaj na betę. Wiem, że mogę się wymądrzać bo pamiętam swoje stresy. Ale apropos testu to powiem Ci jak mój mąż test oglądał. Betę już miałam wysoką ale co to za ciąża bez słynnych wymarzonych 2 kresek. Więc kupuje test robię, wołam męża i pokazuje mu. On patrzy, patrzy i nic. Patrzy na mnie i pyta co ma widzieć. To daje mu instrukcję (pudełko) i mówie czytaj. On patrzy, patrzy i dalej nic. Ja mówię widzisz? A on co mam widzieć. No 2 kreski. A on ale ta druga taka jasna. A ja już nie mogąc sie opanować mówię do niego ważne że są. I pytam czego się spodziewałeś fanfarów? A on, że tak...
 
Leina, wiem co czujesz.Gdy mnie bylo dane zobaczyc dwie kreseczki, poszlam nastepnie na bete i nie potrafilam opanowac emocji ani stresu ;-) Cala drzalam.
achhhh kiedy ja znowu zobacze te dwie kreseczki???

Hola,odpoczywaj i nie zamartwiaj sie . DO srody juz nie tak daleko :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry