reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć dziewczyny , dawno temu troche sie tu udzielalam na tym forum, ale moje nieudane in vitro spowodowało że popadłam w depresję i właściwie to odechciało sie żyć.
Teraz pomimo tego że listopad rodzę się na nowo jak Feliks z popiołów i znowu chcę walczyć.
Mieszkam w Londynie , mam pytanie do dziewczyn stąd bądz z UK- jak długo czekaliscie na pierwsze in vitro? Mamy z męzem wszystkie badania i wiemy gdzie jest problem.- brak plemników w porywach do 6 mln po leczeniu...
Troche mnie przeraza ta kolejka o ktorej wszyscy mówią (podobno 2-3 lata)
Ale skoro jest nadzieja, warto walczyć.

POzdrawiam was serdecznie. We wtorek pierwsza wizyta u GP....:-D

hej Andzia. Ja jestem spod Londka i wiem ze czas oczekiwania jest rozny ja np czekalam tylko 2 m-ce ale slyczalam tez o 6 miesiacach ale nie 2-3 lata. A tak naprade to czas oczekiwania zalezy od liniki ale to ty decydujesz ktora klinike wybierasz. Badan tu robi sie zdecydowanie mniej niz w PL.
Ciesze sie ze wracasz do walki:-) bedzie dobrze

Kinga - powodzonka jutro zycze, owocnych plonow.

lawendowy - szybkiego powrotu do zdrowka.
 
reklama
andziulek ja tez z Uk :) Tak jak Elala bardzo szybko u mnie poszlo - ok 2 mce. Az w szoku bylam, bo kompletnie nie bylam na to przygotowana (psychicznie). Ale to byla super wiadomosc, no I szybciutko poszlo - pierwsza wizyta po tym jak zatwierdzili nam fundusze byla chyba po 2 tygodniach!

Caluje dziewczyny - trzymajcie sie cieplo, bo mrozik nadchodzi :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry