reklama

Kto po in vitro?

Witajcie Kobietki po weekendzie! Melduje się po wizycie niestety oprócz dobrej wiadomości usłyszałam też złą :-( beta urosła z 1150 w czwartek do 2580 dzisiaj. Tylko usg pokazuje ciągle mały pecherzyk. w czwartek na innym sprzecie dr wymierzył 10 mm a dziś tylko 7,44 mm nie wiem jak to możliwe skoro beta rośnie. Czy mógł poprzednim razem źle pomierzyć? Nie wiem co jest grane, ale nie wrozy to dobrze :-(

Wszystkim Wam oczywiście kibicuje z całego serca, gratuluje pozytywnych testów i wysokich bet , życzę powodzenia stymulujacym się i tym przed Punkcja i transferem i mam nadzieję że dla nas wszystkich te starania zakończa się powodzeniem ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie !
 
reklama
Lekarz ten sam tylko sprzęt inny był w czwartek. No i lekarz nie był zbyt optymistyczny :-( chociaż widział chyba ciało żółte. Mam kolejna wizytę za tydzień i to będzie wizyta ostatniej szansy, jeśli pecherzyk nie nadrobi to koniec, odstawiam leki i czekam na krwawienie :-(
 
Alegoria, badzmy db mysli. Mnie sie wydaje,ze winy moze byc sprzet. Popatrz, nawet pomiary bety trzeba robic w tym samym labo bo maga wyjsc inne wyniki. Beta rosnie, cialko zolte jest, bedzie dobrze!!!!:tak:
 
Alegoria trzymam kciuki żeby wszystko było ok&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&77.
Kate niestety ból mnie trzyma cały czas i nospa wcale nie działa. Lekarz kazał leżec i czekać do srody no to czekam i caly czas mam nadzieje że wszystko będzie dobrze choć bardzo się boję.
 
reklama
Leine - super, że masz bladą kreseczkę. Skoro jest cień, cienia to znaczy, że betka też będzie ładna czego ci z całego serca życzę. I za co zaciskam kciuki &&&&&&&&&&&&

Hola - skoro nie ma żywej krwi tylko plamienie to jest dobrze i się nie stresuj kobietko. Głowa do góry. Jest i będzie dobrze.

A ja już jestem po punkcji - w sumie 2 ocyty są ( poprzednio były trzy niby, ale wyszło, że jeden i tak był pusty, więc też były dwa), w tym jeden na pewno bardzo dobrej jakości. Mam teraz cierpliwie czekać czy ktoś do mnie zadzwoni. Mam nadzieję, że nie, bo u mnie dzwonią jak nic z tego nie będzie. Transfer teoretycznie mam w środę i mam nadzieję, że praktycznie też będę miała. Kurcze. Normalnie nie mam na nic wpływu już teraz i tylko muszę czekać cierpliwie co i jak dalej. Nie lubię być bezradna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry