reklama

Kto po in vitro?

Sznurki, miłości, miłości i jeszcze raz miłości.
No i Dzieciątka Wam życzę, a nawet dwójki :-D

stylowi_pl_dziecko_1914186.jpg
 
reklama
Sznurki - serdeczne gratulacje !!!
I Kciuki trzymane aby dalej było z górki :)

Ja była dziś na II ciążowej wizycie - maluch rośnie, serduszko bije :-) Nadal w "spadku" po stymulacji mam torbiele, ale się zmniejszają więc OK. I mam założoną książeczkę ciążową. Kolejna wizyta za 2 tygodnie.
 
Sznurki - powodzenia na nowej drodze życia i upragnionego prezentu ślubnego.
Coleta - gratulacje!!!
Kinga - współczuję. Moja babcia w takim stanie była ok. 20 lat, a koleżanka z pracy miała ten problem ze swoją mamą.


Pamiętam, że w pierwszym cyklu po nieudanym invitro byłam płodna jak dwudziestolatka. Ja bym się nie zdziwiła, gdyby zdarzył się naturalny cud.

Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry