reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny kazano mi po wczorajszej punkcji zadzwonić do labo dopiero jutro
Czy mogę zadzwonić dziś po południu? Może coś juz będą wiedzieć
Nie chce być nachalna ale wiadomo jak to jest czas oczekiwania zawsze się dłuży

Wiesz co ja czekalam cierpliwie na telefon i lekarz do mnie dzwonil z informacja. Zadzwonil jakos juz nastepnego dnia i powiedzial ze sie ileś zaplodnilo. Wiec teoretycznie cos wieczorem juz wiedziec powinni. Ale jak nie wiedza to sie moze tylko zmartwisz na darmo?? Poczekaj ten jeden dzien... bo moze i tak Ci nic nie powiedza..

A pamietam jak w 5 dobie wiedzialam ze juz jest jeden zarodek ale dalej kazal mi czekac. I byla juz 6 doba a ja umieralam z ciekawosci i niepewnosci ze tylko jeden zarodek bedzie!!!
No i pod koniec 6 doby dopiero napisal ze sa w sumie 4 zarodki!
Zycze Ci duuuuzo kropeczek [emoji3][emoji3][emoji3]
 
reklama
No widzisz, teraz nie w każdej klinice płacisz i musisz wiedzieć, bo tak chcesz. Z tego co słyszałam nie tylko invicta zmieniła swoje podejście.

Szkoda, bo to jednak daje obraz i człowiek ma czas na przetrawienie.

@Marzycielka7 wiem jak czas się dłuży, oj wiem, ja już jajo znoszę do mojej kolejnej wizyty [emoji3526]
W sensie , że nie można się wcześniej dowiedzieć?Nie mam doświadczenia z innych klinik więc piszę z punktu widzenia tak jak było u mnie.
 
Bete juz nie robiłam bo ponoć im wyższe wyniki tym mogą sie pomylić w diagno jak u mojej znajomej i prawie zawału nie dostała.
Było ciało żółte ale o strukturze zarodka nic nie było mowy.
Mogą, źle wynik podać bety?W sumie ważny jest obraz usg, wiadomo podobno przy pustym jaju też beta rosnie więc tylko obraz usg można brać pod uwagę…
 
Wiesz co ja czekalam cierpliwie na telefon i lekarz do mnie dzwonil z informacja. Zadzwonil jakos juz nastepnego dnia i powiedzial ze sie ileś zaplodnilo. Wiec teoretycznie cos wieczorem juz wiedziec powinni. Ale jak nie wiedza to sie moze tylko zmartwisz na darmo?? Poczekaj ten jeden dzien... bo moze i tak Ci nic nie powiedza..

A pamietam jak w 5 dobie wiedzialam ze juz jest jeden zarodek ale dalej kazal mi czekac. I byla juz 6 doba a ja umieralam z ciekawosci i niepewnosci ze tylko jeden zarodek bedzie!!!
No i pod koniec 6 doby dopiero napisal ze sa w sumie 4 zarodki!
Zycze Ci duuuuzo kropeczek [emoji3][emoji3][emoji3]

Dlatego tez nie chce się aż tak nakręcać a tak to zadzwonię jutro i juz na 100% będą wiedzieli ile udało się zapłodnić [emoji2]
Mój mąż dziwi się ze az tak spokojna jestem ale wiem ze nerwy tu w niczym nie pomogą a in vitro uczy pokory
 
reklama
Haha ja dzien przed transferem zrobilam takie porzadki ze az strach [emoji23] to chyba najlepsze zajecie[emoji3] obys sie nie forsowala ...

Mąż mówi ze mam się relaksować i odpoczywać a dla mnie sprzątanie to relaks[emoji6][emoji16]
A ze jeszcze do jutra nie mam meza w domu to juz wogole głowa pełna myśli [emoji44]
Ale będę cierpliwa wytrzymam to tylko jeden dzień [emoji110]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry