Rozumiem Ciebie... my też rozmawiamy mimochodem... i nie umiem "wyłączyć głowy"
a dzis jak siedziałam w kolejce do pobrania krwi to jeszcze taka mała dzidzia siedziała obok, i akurat miała czkawkę

i jak nigdy chyba jeszcze poczułam że baardzo chciałabym być już mamą

Im dalej w las, tym trudniej się oderwać od tego tematu NIESTETY. Chce się sprawdzić, zbadać, dowiedzieć jak najwięcej... a tu tyle niewiadomych...
Kochana podchodzisz do drugiej stymulacji, to kolejne szanse na sukces! Bardzo blisko do osiągnięcia celu! Może to już końcówka??
Jakie zmiany tym razem będziecie wprowadzać przy transferach?? omówiliście to z lekarzem??