Wytrzymałam

chciałam mieć jasność wyników. Parę transferów już mam za sobą i wole robić bete wtedy kiedy sytuacja jest już absolutnie pewna. W ciąży z synkiem zrobiłam w 14dpt

znajoma mi mówi, że mam nerwy ze stali, ale ja tak wole

Z objawów: w 6-7 dpt miałam bóle brzucha takie okresowe, myślałam że już po wszystkim ale łykałam nospe i przeszło.
W 11dpt, czyli wczoraj, mega wilgoć jakbym okresu miała dostać co po chwile biegałam do wc sprawdzać czy dostałam @
Poza tym uczucie kucia, rozciągania w okolicach jajników.
Porównując pierwszą ciążę i teraźniejsze objawy po transferze to powtarza się wilgoć jak na @ i to z jajnikami. Wtedy nie miałam bólu w 6-7 dpt.