Różyczka82
Fanka BB :)
Witam serdecznie forumowiczki 
Smutna - tak jak piszą dziewczyny uważam że powinnaś się udac bezzwłocznie do szpitala. Przy ciąży każde krwawienie jest podstawą do tego żeby tam pojechać...nie ma co zwlekać. A ten Twój lekarz faktycznie jakoś dziwnie podchodzi do tematu... Trzymam kciuki żeby wszystko było ok z maluszkami &&&&
Misia - super że wszystko jest ok, gratuluję
Wiem coś o nudzie - ja już 5ty tydzień na L4 jestem... I zapowiada się że za wiele do pracy nie pochodzę już...no ale zobaczymy. Najważniejsze żeby maluszki się dobrze czuły. Teraz to jest najważniejsze 
Edi - ja też cały czas się czułam jakby miał mi się zacząć @. Byłam na 100% pewna że się nie udało i lada moment zacznie mi się @....Trzymam kciuki &&&&
Asiex - ja na Twoim miejscu bym poczekała z testem na 10dpt - i obowiązkowo z krwi bo sikaniec może jeszcze nie wyjść. A z krwi wyjdzie. Bądź cierpliwa - trzymam kciuki!!
Kinga - ja mam cały czas mdłości jak jestem głodna :/ muszę je zajadać... Co do zmęczenia wiem o czym mówisz - męczę się tak prozaicznymi rzeczami że aż śmiać mi się z tego chce...Jak wyskoczyłam do warzywniaka pod blok - to wróciłam do domu ledwo żywa jak po maratonie... Ale wszyscy mówią że to normalne
Trzymam kciuki za Twoją betę
Na pewno wszystko będzie ok 
Madzialenak - trzymam za Ciebie kciuki - weekend na pewno się będzie bardzo dłużył...ale będzie dobrze - zobaczysz
Gotadora - nie ma to jak wredny sąsiad....naprawdę Ci współczuję....Może sobie chłopa jakiegoś znajdzie i się ogarnie troche
hehe...złośliwa jestem - ale wiem jak to jest ze starymi pannami...
Sznurki - trzymam kciuki za bliźniaki w takim razie - super że już jesteście razem, odpoczywaj i czekaj na zagnieżdżenie
Gratuluję !
A ja byłam dzisiaj na badaniach krwi. 12.12 wizyta u mojego gin.....doczekać się nie mogę. Chyba mi brzusio wyskakuje powoli
)))

Smutna - tak jak piszą dziewczyny uważam że powinnaś się udac bezzwłocznie do szpitala. Przy ciąży każde krwawienie jest podstawą do tego żeby tam pojechać...nie ma co zwlekać. A ten Twój lekarz faktycznie jakoś dziwnie podchodzi do tematu... Trzymam kciuki żeby wszystko było ok z maluszkami &&&&
Misia - super że wszystko jest ok, gratuluję
Edi - ja też cały czas się czułam jakby miał mi się zacząć @. Byłam na 100% pewna że się nie udało i lada moment zacznie mi się @....Trzymam kciuki &&&&
Asiex - ja na Twoim miejscu bym poczekała z testem na 10dpt - i obowiązkowo z krwi bo sikaniec może jeszcze nie wyjść. A z krwi wyjdzie. Bądź cierpliwa - trzymam kciuki!!
Kinga - ja mam cały czas mdłości jak jestem głodna :/ muszę je zajadać... Co do zmęczenia wiem o czym mówisz - męczę się tak prozaicznymi rzeczami że aż śmiać mi się z tego chce...Jak wyskoczyłam do warzywniaka pod blok - to wróciłam do domu ledwo żywa jak po maratonie... Ale wszyscy mówią że to normalne
Madzialenak - trzymam za Ciebie kciuki - weekend na pewno się będzie bardzo dłużył...ale będzie dobrze - zobaczysz
Gotadora - nie ma to jak wredny sąsiad....naprawdę Ci współczuję....Może sobie chłopa jakiegoś znajdzie i się ogarnie troche
Sznurki - trzymam kciuki za bliźniaki w takim razie - super że już jesteście razem, odpoczywaj i czekaj na zagnieżdżenie
A ja byłam dzisiaj na badaniach krwi. 12.12 wizyta u mojego gin.....doczekać się nie mogę. Chyba mi brzusio wyskakuje powoli

dodatkowo orzechy, ja akurat obstawilam nerkowce, suszone morele, ja dostalam 3x1 progynova (przy stymulacji brala estrofem - i nie bylo tak dobrze), plasterek estradot 50 co 3 dni no i ACC - taki lek, chyba przeciwkaszlowy - ale podobno ladnie spulchnia endometrium...