reklama

Kto po in vitro?

MMONIKA 81 to takze i moje pierwsze podejscie ale wlasnie tak to widze,poprostu we szystkim nalezy zachowac zdrowy rozsadek..jak pytalam lekarza o zachowanie po yransferze to wlasnie mi powiedzial,zeby nie pic alkoholu,nie zapominac o lekach a reszte traktowac normalnie..trzymam kciuki za Ciebie.Gdzie podchodzisz i na jakim protokole?
 
reklama
SZNURKI oczywiscie ze kazda z nas wybiera zachowanie odpowiednie dla siebie..ja tylko napisalam jak ja to widze i jak podchodze do tematu.Widzialam ostatnio(o ile czegos nie pomylilam)ze jestes z Bydgoszczy? Ja mieszkam 30min od Bydgoszczy. a gdzie sie leczysz??
 
Cześć dziewczęta.
U mnie za oknem prószy śnieżek, a ja umieram z bólu głowy.
Wczoraj odpadłam w przedbiegach, dopadło mnie zmęczenie.

Miłego dzionka i ...

stylowi_pl_plakaty-i-obrazy_2436786.jpg
 
Madzialenak, nie masz się nawet co zastanawiać nad zwolnieniem.
Teraz przede wszystkim panuje grypa jelitowo-żołądkowa, o innych choróbskach nie wspomnę.
A Ty teraz musisz uważać, żeby nic się nie przyplątało. Także idź na zwolnienie i się relaksuj :-)
 
Gotadora no to genialnie. A na cytologię czeka sie od 3 do 4 tygodni.


Dziewczyny a nie wydaje wam sie,ze czasami przesadnie kobieta troszczy sie o siebie po transferze? Tak naprawde to wydaje mi sie ze powinno sie zyc jak najbardziej normalnie,chyba ze lekarz ma dla nas specjalne zalecenia..nie widze nic zlego w wypiciu np jednej slabej kawki na dzien..wydaje mi sie ze trzeba poprostu zachowac zdrowy rozsadek. Herbaty podobno tez nie..jest tyle zakazow (glownie postawionych sobie samych przez dziewczyny) a przeciez czasami jest tak ze kobieta stara sie,staje na glowie a i tak sie nie udaje..to tak jak z jakoscia zarodkow..oczywiscie ze kazda z nas chce miec jak najlepsze(ja takze;-) ale naczytalam sie i osobiscie znam przypadki,ze te "kiepskiej"jakosci zostaly na 9miesiecy a te dobre odpadly...przez moje 5lat staran nasluchalam sie wielu historii i czasami udawalo sie tym ktore mialy niskie rokowania...nie jest tak ze jak ma sie udac to sie uda?? pozdrawiam wszystkie!!

Coś w tym jest. Ale pamiętaj, że Twoja ciąża czy jeszcze starania na etapie zapłodnienia i zagnieżdżenia nie jest taka ot po prostu. Bierzesz mnóstwo leków, masz punkcję pod narkozą itd. Czy to nie wnosi samo przez sie, że trzeba trochę o siebie dbać a nawet chuchać na wszystko? Nie zależy Ci, żeby po jednej kosztownej męczarni z ivf się udało? Jeśli nie to możesz rzeczywiście nic nie robić, palić papierosy i pić alkohol. Spoko. Po co się zmieniać.
 
reklama
lawendowy myślisz, że doktor nie będzie zły jak go poproszę o jeszcze kilka dni ??

Mówisz o naszym dr? :-) Nie sądzę, żeby był zły. Mi wystawił, aż do dnia testowania i nie robił żadnych problemów. Zresztą sam mi to zaproponował. A przecież ja też jestem narażona na różnego rodzaju choroby.
Wczoraj, u mnie w pracy, dzieciaki już wymiotowały. Teraz czekam kiedy ospa przyjdzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry