reklama

Kto po in vitro?

Ja też wracam za rok. Do pracy wrócę na chwilę, wykorzystam zaległy urlop i lipiec/sierpień transfer. Jeśli się powiedzie to nie wracam do pracy a córeczka nie pójdzie do żłobka.

My przygotowania zaczniemy wcześniej, bo nas jeszcze czeka wizyta u immunologa. Chciałabym mieć transfer w kwietniu/maju. Tak mi na razie wychodzi, że do pracy powinnam wrócić na początku czerwca, więc już wtedy chciałabym wiedzieć czy transfer się udał, jak nie to 3 miesiące przerwy i kolejna stymulacja, bo mamy tylko jeden zarodek.
Już mnie serce boli, że będę musiała skończyć kp przy tych wszystkich lekach immunosupresyjnych :(
 
reklama
My przygotowania zaczniemy wcześniej, bo nas jeszcze czeka wizyta u immunologa. Chciałabym mieć transfer w kwietniu/maju. Tak mi na razie wychodzi, że do pracy powinnam wrócić na początku czerwca, więc już wtedy chciałabym wiedzieć czy transfer się udał, jak nie to 3 miesiące przerwy i kolejna stymulacja, bo mamy tylko jeden zarodek.
Już mnie serce boli, że będę musiała skończyć kp przy tych wszystkich lekach immunosupresyjnych :(
Ja nie odpuszczam kp. Zresztą zobaczymy bo cykl musi wrócić. Ja wiekowa już jestem i wracam bo został jeden zarodek. Nie chcę zostawiać moje potencjalne dziecko zamrożone. Całe szczęście córeczka póki co jest bardzo grzeczna:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry