Ja myślę że Paśnik wie co robi. Pomógł już wielu osobom i ja na Twoim miejscu trzymałbym się jego rad.Dziewczyny od Paśnika i nie tylko... Byłam dziś na wizycie kontrolnej przed transferem który chciałabym żeby się odbył w przyszłym cyklu. Mój ''lekarz'' powiedział że on w to nie wierzy i absolutnie odradza stosowanie accofilu itp. Jak zwykle obstawal przy tym że moje zarodki się nie przyjmują bo pewnie są wadliwe genetycznie. Ze nie ma żadnego potwierdzenia że immunologia ma jakikolwiek wpływ na to czy jest się w ciąży czy nie i że wedle niego to mogę nawet wierzyć w '' koci pazur'' i go brać na poprawę płodności. Ze nie potrzebne wydałam kupę kasy na te badania.
I teraz wzięła mnie taka konsternacja co do tego accofilu czy go brać czy nie. Mój M mówi że on się takiej reakcji spodziewał bo jak ktoś nie umie sobie poradzić to tak jest. Już sama nie wiem. Doradzicie coś? Dla przypomnienia dwa transfery z zarodków 5.1.1 przy pierwszym biochemia przy drugim nic nie drgnelo