Netiaskitchen
Fanka BB :)
Już po transferze. Wszystko sprawnie i gładko poszło. Wracam do domu wziąć wszystkie leki i zobaczymy co z tego będzie. Najlepsze, że dzieć był ze mną bo nie miałam z kim go zostawić, więc w ogóle czad.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziekuje bardzo, myślałam, że tylko6ja jestem taką "jędzą"To o czym piszesz to chyba nawet nie jest zazdrosc tylko u mnie taka zlosc... ktora ciezko zwalczyc... mam siostre ktora jest starsza ode mnie i w ogole nie dbala o siebie i za 1 razem zaszla w ciaze wtedy kiedy nie udal sie moj drugi transfer... jakby ktos pokazywal Ci FAKA..
Ciezko to przewalczyc w sobie... dlaczego jest to niesprawiedliwe... takze rozumiem Ciebie.
Mi na takie zewnetrzne swedzenie poradzono zastosowac sode oczyszczona wymieszana z pol szklanki cieplej wody (chyba ok 2 lyzeczki sody) i tym sie podmyc. Mi pomaga.
Trzymam kciuki za sukces[emoji1320][emoji1320][emoji1320]

Hej. Lekarza mam dopiero w poniedziałek, więc jakoś się przemecze, chyba, żeby mega się coś działo, to będę reagować.Dzień dobry. Sylwia to jest normalne. Ja zareagowałam tak samo. Uciekłam bo nie chciałam o tym myśleć. Ale już mi przeszło a od piątku mam kolejnego zarodka wiec trzymam kciuki za małego łobuza żeby został z nami. Jeśli chodzi o luteinę - tez tak miałam - ona bardzo podrażnia. Teraz biore utrogestan. Jest o niebo lepiej. Jest jeszcze progesteron z zastrzykach. Zapytaj lekarza -bez sensu się męczyć. A po luteinie często dochodzi do podrażnienia a potem stanów zapalnych i innych sufow. Szkoda czasu na kolejne leczenie jeszcze tego.
Trzymam kciuki.
PięknieDziewczyny!!! Od rana miałam jakieś dobre przeczucia , bo ciągle się do mnie dzieci uśmiechały jak szłam na betę. Iii i chyba się udało!!!! 172,1 w 9 dniu po transferze!!!! Jestem taka szczęśliwa, trochę sobie płakałam ale tylko trochę bo nie chce się tak rozemocjonowac.
A jak reszta dziewczyn? Trzymam mocne kcuki!!!!!!![]()
To teraz do łóżeczka i odpoczywaćJuż po transferze. Wszystko sprawnie i gładko poszło. Wracam do domu wziąć wszystkie leki i zobaczymy co z tego będzie. Najlepsze, że dzieć był ze mną bo nie miałam z kim go zostawić, więc w ogóle czad.
Mi zawsze przed crio robią progesteron i estradiol żeby na ich podstawie podjąć ostateczna decyzje co do rozmrozenia zarodka. Żeby uniknąć sytuacji że rozmroza a coś będzie nie takDziewczyny mam pytanie. Czy wam dzień przed transferem sprawdzają progesteron? Pytałam mojego doktora czy nie zrobic dzień przed crio transferem ale stwierdził ze nie trzeba. Wiec nic z tego nie rozumiem. Prócz tego wyczytałam ze crio powinien być zrobiony w 6 dobie po owulacji. A jak ktoś nie ma owulacji? Ktoś jest tu mądrzejszy niż ja? Pomóżcie proszę
Jaki miałaś wynik progesteronu w 8 dpt?Mój nie kazał robić progesteronu bo szłam cyklem sztucznym czyli brałam estrofem i miałam włączony progesteron. Na cyklu sztucznym nie ma owulacji tylko endometrium musi być właściwej grubości o czym decyduje lekarz. Progesteron robilam juz orzy becie w 8dpt. To o czym mowisz to cykl naturalny z Twoją owulka.