reklama

Kto po in vitro?

Myślę, że u niej tak podali zarodki żeby prędzej wstrzelic się w okno implantacyjne... też pewnie bardzo nie liczyli na to że oba zostaną... a teraz ma piekne twinsy.
Jeszcze nie wiem ile u mnie będzie mrozaczkow bo jeden dopiero dziś powinien być blastka a dwa były zapladniane dzień później...
Jutro będzie chyba wszystko już wiadomo.
Mam nadzieję że wszystkie 3 zostaną.
Ja bardzo bym chciała bliźniaki ale u mnie to też raczej nie wskazane... (drobna, chudzina, kir AA) boję się ryzykować...
To perspektywy na super wynik :D !!! Jak się uda szybko możesz po rodzeństwo wracać ;)
 
reklama
Hej dziewczyny. Melduje ze u mnie 2dc po punkcji. Cierpiałam okropnie, nigdy takiego bólu nie miałam - chyba ostatni raz jak miałam ciąże biochemiczna. Przyszła 12 dni po punkcji i jest bardzo intensywna.

Za 2 tyg jedziemy do Polski na chrzciny córeczki kuzynki mojego męża. Obym miała dużo sił.

Poproszę o zmianę daty wizyty z 12.11 na 14.11 [emoji5]
 
Fajna książka? Ja się boje ją kupić, choć zastanawiam się odkąd tylko weszła na rynek.
Jestem w połowie książki, jak dla mnie bardzo ciekawa zarówno dla nas- którzy walczą, pokazuje z normalnej strony problem, normalnych ludzi, podtrzymuje na duchu i uświadamiająca chorobe jaka jest niepłodność, dla osób naszego otoczenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry