pingwinek75
Fanka BB :)
Buziulek - będę trzymać kciuki - 16 tysięcy to naprawdę bardzo dużo, w Novum zamyka się wszystko w ok. 10-12 tys.
SonySony - też będę trzymać kciuki - my też nie będziemy szaleć z ilością ze względów finansowych, ale może 2 razy spróbujemy, bądźmy dobrej myśli, choć ja jestem niestety nastawiona na porażkę i nic nie mogę na to poradzić... tylko ze względów finansowych mam nadzieję, że się uda, ale po tylu miesiącach czekania i tylu rozczarowaniach raczej moja psychika przywykła już do klapy...
Madzialenak - oszczędzaj się, spróbuj coś przegryzać i pić (wiem, że to trudne, ale ja przy pierwszej ciąży wylądowałam w szpitalu na kroplówce przez odwodnienie - mdłości odpuściły dopiero w 4 miesiącu, za to potem czułam się do końca lepiej, niż bez ciąży
), zaraz dojdzie jeszcze senność, po prostu chuchaj na siebie i dmuchaj, nic nie dźwigaj, nie sprzątaj - najwyżej przez kilka pierwszych tygodni będzie brudniej, niż zwykle
Do 12 tygodnia postaw sobie szlaban na większy wysiłek fizyczny, podnoszenie rąk wysoko itp. Mam nadzieję, że nie demonizuję 
SonySony - też będę trzymać kciuki - my też nie będziemy szaleć z ilością ze względów finansowych, ale może 2 razy spróbujemy, bądźmy dobrej myśli, choć ja jestem niestety nastawiona na porażkę i nic nie mogę na to poradzić... tylko ze względów finansowych mam nadzieję, że się uda, ale po tylu miesiącach czekania i tylu rozczarowaniach raczej moja psychika przywykła już do klapy...
Madzialenak - oszczędzaj się, spróbuj coś przegryzać i pić (wiem, że to trudne, ale ja przy pierwszej ciąży wylądowałam w szpitalu na kroplówce przez odwodnienie - mdłości odpuściły dopiero w 4 miesiącu, za to potem czułam się do końca lepiej, niż bez ciąży
Próbowałam sobie załatwić przepisanie recept na ryczałt 30% ale nikt nie chciał się zgodzić:-( może któraś z Was zna sposób na zdobycie recept na ryczałt, bo realizacja ich w aptece przyprawia o zawał.
dobrze trafiłaś na to forum, życzę Ci wytrwania w walce, teraz nie każda z dziewczyn się już udziela ale było sporo dziewczyn którym udało się za pierwszym razem, moje szczęście za pierwszym ivf trwało krótko gdyż okazało się c.p. ale wg. wszystkich lekarzy to oznaczało udaną próbę... teraz stymyluje się do trzeciego podejścia, co prawda mam jednego mrożaczka ale zdecydowałam się na kolejną stymulacje
coś wątpię że cała 11tka rośnie :-( Niech będzie mniej ale za to dorodnych ;-)