reklama

Kto po in vitro?

Dobrze Taszuniu :) Jak było na basenie? Wybawiłaś sie?
Aj super[emoji3] muszę wbić się w rytm bo dawno nie byłam. Ale było fajnie. Formę się podciągnie i będzie git[emoji16] tyle, że ja potrafię pływać tylko odkrytą żabką[emoji23] za nic w świecie nie zanurzę nosa w wodzie bez zatkania go ręką[emoji23] ale mam w planach wziąść parę lekcji z kraula jak okaże się że dam radę chodzić.

Przyjemności 2w1 bo i godzina basenu i czekolada na zasilenie mocy[emoji6] żyć nie umierać[emoji3]
 
reklama
Basiu, ja też mam Pai w heterozygocie i od docenta dostałam tylko heparyne w zastrzyku. Tak jak pisała Dakita, odstaw acard, heparyne bierz. Acard utrzymuje się 7 dni w organizmie, więc jeszcze przez kilka dni mogą być plamienia. Jeśli jest krwiak to acard nie pomaga we wchlanianiu się tylko tak jakby go utrzymuje.
Cały czas myślami z tobą!!!
Pai w heterozygocie to jest 4g/5g? ja jestem ciekawa mojego wyniku, ale będzie za ok 3 tygodnie.
 
Cześć Dziewczyny mam pytanie trochę z innej beczki.
Jestem przed 2 transferem. Przy pierwszym moje plany zawodowe ułożył się pomyślnie i wystarczyło tylko kilka dni l4 żeby można było spokojnie doczekać do weryfikacji wyniku. Niestety teraz obawiam się że o ten spokój będzie trudno. Nie mam co raczej liczyć na taryfę ulgowa.
Co robicie ze swoją pracą w czasie transferów? Poinformowalyscie pracodawców o staraniach? Bierzecie L4?A może urlop, tylko ile i kto się na to zgodzi?
Ja nie chce informować przełożonych bo obawiam się braku zrozumienia. U mnie grafiki w pracy są prawie że święte i trudno o jakieś modyfikacje i jestem w krople. Nie wiem co robić i jak to rozwiązać żeby wszyscy byli względnie zadowoleni.
Ja pracuję zmianowo więc zawsze pracowałam więcej przed transferem, a tak to dni wolne i urlop. U mnie L4 jakieś pięć razy do roku by raczej nie wyszło 🤔 ja poinformowałam kierownika, bo ja to z tych bardzo szczerych. Zawsze mowie prawdę i nie zawsze dobrze na tym wychodzę. W gruncie rzeczy nie zrozumie Cię do końca nikt kto tego nie przechodził 😉
 
Laski, mam jeszcze jedno pytanie, po jakim czasie od transferu przestawalyscie chodzić do kliniki w której robiliście transfer, czy po prostu przestawalyscie się zapisywać czy jak to wyglądało?
Sorry Pytanie ciut durne...Ale jednak trapiace
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry