adus transfer mialam 2-dniowych! Martwilam sie, ze za szybko, bo wszedzie gdzie czytalam, to albo 3 albo 5-dniowe... A tu taka niespodzianka!
Dziewczyny ja do dzis twierdze, ze u mnie to byla wina odpornosci... Nie robili mi zadnych badan pod tym wzgledem, ale od razu dostalam prednisolone - sterydy na obnizenie odpornosci, lekarz mi zabronil kontaktow z przeziebionymi, wiec prawie z domu na poczatku nie wychodzilam. Do tego dzis sprawdzali mi zelazo - czekam na wyniki, ale ostatnie w 28 tyg rewelka, wszystkie wyniki super, cisnienie jak przed ciaza, a ja nawet witamin nie biore, bo po nich wymiotowalam. Wiec do dzis tylko folik. Dziwie sie sama, bo zaden okaz zdrowia ze mnie, zawsze wszystko lapalam, kazde kichniecie, to ja juz rozwalona lezalam...