Aduś16
Fanka BB :)
Kate od jutra leze plackiem, albo prawie plackiem ;-) ale tylko do poniedzialku wlacznie bo we wtorek na 1 werka jade.. Gdzies wyczytalam, i chyba juz to pisalam, ze w Stanach przy blastkach kaza nic prawie nie robic przez pierwsze 48 h bo niby blastek w takim czasie sie implantuje no i tak sobie wymyslilam ze tez tak zrobie ... No jeszcze zalezy jak moje zarodki dzilen bylo i co mi jutro powiedza o nich straaaaaaach!!!! do tego w niedziele wylatuje mój M i zostaje sama na prawie 3 tyg :-(
wiec Ty juz mozesz ustawiac kolejne dni pod tym kątem
z tymi rozstaniami ...ah ... masz rację, aby leżeć przez pierwsze 48 godzin, ja pewnie będę musiała z Almą chodzić, bo na 99% będę sama, ale mam nadzieję,że takie spacery nie zaszkodzą - Aduś a jak z Twoim psem? kto go będzie wyprowadzać?