reklama

Kto po in vitro?

Znam to i współczuję ja też bo pierwszej próbie sama miałam wynik 0 a koleżanka zadzwoniła i powiedziałam że w sylwestra nie pije z wiadomych powodów. Odebrało mi mowę. Tak serio. Powiedziała że oddzwonię później. Nie umiałam nic powiedzieć A czułam że za chwilę wybuchne płaczem.
Pamietam jak byłam po 2 nieudanym transferze i napisała do mnie bliska koleżanka jak tam i wgl. Napisałam oczywiście, że się nie udało i jakoś się trzymałam.. ale jak ona mi napisała, że jest w 15 tyg ciąży to ryczałam jak bubr i nie mogłam się powstrzymać. Oczywiście, że dobrze jej życzyłam ale w takich chwilach po prostu nie możesz wytrzymać i musisz dać wyjść wszystkim emocjom.
Na każdą z nas przyjdzie czas [emoji8]
 
reklama
reklama
Dziewczyny mam wynik mojego betowania, bylismy raniutko i jest. 6dpt 20.8. Teraz najwazniejszy przyrost[emoji110][emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]przyznam ze jeszcze mysle racjonalnie i nie potrafie sie cieszyc, bo mialam 2 biochemiczne...zobaczymy co bedzie dalej.
Dziekuje Wam za kciuki i wszystkie dobre mysli:):)
O kuźwa, zajebiaszczo [emoji7]. Oby tylko rosła [emoji7].
Ja dopiero popołudniu wyniki, ale wiem co będzie, bo jak z kimś betuje to ten ktoś jest w ciąży a ja nie [emoji849]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry