Witajcie dziewczyny,musiałam przełożyć plany podejścia do in vitro teraz.Straciłam pracę,kończyła mi się umowa,myślałam ,że uda nam się choć załatwić pieniądze na podejście,mojego P obiecała pomóc,a potem się wycofała.Nie lubi mnie,to wiem od dawna i nie chce ,żebym miała z nim dzieci .Wiec musimy uzbierać kasę,zaczęłam prace w nowej firmie,mój raz ma prace,raz nie,budowlanka,wiadomo.Na pewno za jakiś czas podejdziemy,ale póki co musimy odłożyć kasę. Trzymam dziewczyny za was wszystkie mocno kciuki 