reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie wiem po jakim leku masz takie objawy bo ja np po menopurze tez nie czuje się za dobrze. Zastrzyk robię o 20 a 21:30 mniej więcej czuje mdłości i kładę nogi wyżej i popijam małymi łykami chłodna wodę i po jakimś czasie przechodzi. Identycznie miałam jak brałam bromegron na prolaktyne .. każdy organizm inaczej reaguje. A co do zrostów to ja już kilka mam i ostatnio wbiłam się w taki zrost i można siknąć z bóli 😭😭
Ja miałam po pierwszej dawce 225 Menupuru w nocy takie jakieś osłabienie i mdłości i bałam się że zemdleję w łazience, ale jednak przeszło. A potem to sie juz nie powtórzyło
 
Dzień dobry dziewczynki ja już po wycieczce do Słupska po zastrzyki. Dostałam nowa receptę refundowana ale najbliżej dostępne były dostępne właśnie w Słupsku także trasa 150 km musiała być z rana [emoji2957] dziś mam lepszy humor zdecydowanie bo mąż wczoraj mnie ładnie pocieszył i zrobił masaż. Wytłumaczył mi na spokojnie ze takie pomyłki się zdarzają i odebrałam to tak emocjonalnie bo musiałam jechać daleko i tracić czas i w ogóle w ogóle, a w ostateczności miałam jeszcze trochę leku i w sumie nie miało to znaczenia. Przypomniał mi ze niektórzy musza 300 km jeździć do kliniki a i tak pomyłki się zdarzają. Wiem ze moja Pani doktor nie zrobiła tego umyślnie bo w gruncie rzeczy to fajna babka ale kurczę i tak mam nerwy na cała klinikę. Mam tylko nadzieje ze punkcją się uda, wszystko się pięknie zapodni i na walentynki będę w ciazy [emoji3590][emoji3590][emoji3590] Dzięki Bogu mój mąż jest oaza spokoju a ja wstrętnym nerwusem
Będzie dobrze kochana;) ja wczoraj do Slupska jechałam po zastrzyki;) po jedno pudełeczko hihi;) ale żeby nie było nudno u mnie też w aptece ale mi receptę zrealizowali i wieczorem dzwonili przepraszac- dzis ide odebrac leki. Tylko spokój nas uratuje ;) może to dobry znak, a Walentynki beda najpiękniejsze???
 
Będzie dobrze kochana;) ja wczoraj do Slupska jechałam po zastrzyki;) po jedno pudełeczko hihi;) ale żeby nie było nudno u mnie też w aptece ale mi receptę zrealizowali i wieczorem dzwonili przepraszac- dzis ide odebrac leki. Tylko spokój nas uratuje ;) może to dobry znak, a Walentynki beda najpiękniejsze???
Dżizas, faktycznie zaraz Walentynki... Zapomniałam zupełnie przez to wszystko...
 
reklama
A jak Ty się czujesz Kochana?
Fizycznie dzisiaj lepiej, ale psychicznie trochę siadłam, również przez estrofem bo kłóci się z litem. Paweł zadał mi wczoraj pytanie, co jeśli nie damy rady razem, obce nasienie czy az bo w sumie oboje uznaliśmy, że nie chcemy marnować czasu. I jak to się rozważa w opcji realnej to już nie jest tak łatwo. Na razie umówiliśmy się na konsultacje embriologiczną w klinice, także @bazylia128 wpisz nas na 13luty. Niby czekam na tą betę i wkurzam się, że to jeszcze tak długo ale z drugiej strony mam jakieś wewnętrzne przeświadczenie że nic z tego nie będzie. Na dodatek młoda non stop na mnie wisi i każe się nosić, więc to oszczędzanie sie to mi nie wychodzi. I tak to do kupy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry