Liliana87
Fanka BB :)
Dacie radę. Jak już zaczniecie to dostaniesz takiego powera i nie będziesz zwracała uwagi na bólDziekuje... Mam nadzieje ze przezyje to jakos i ze sie uda wkoncu bo juz z mezem 6 lat sie staramy i nic...![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dacie radę. Jak już zaczniecie to dostaniesz takiego powera i nie będziesz zwracała uwagi na bólDziekuje... Mam nadzieje ze przezyje to jakos i ze sie uda wkoncu bo juz z mezem 6 lat sie staramy i nic...![]()
Wszystko do przeżyciaJa jestem właśnie w trakcie stymulacji. Jutro 13.dzień. Codziennie po 2 zastrzyki,jeden rano, drugi pod wieczór. Jutro wizyta i decyzja co dalej.
Opowiedz coś o sobie. Kiedy zaczynasz in vitro? Gdzie się leczysz? Jakie macie wskazania do in vitro? U mnie to druga procedura. Z pierwszej mamy synka. Od razu powiem Ci że z każdym zrobionym zastrzykiem będzie Ci łatwiej. Potem już będziesz miała wprawę i nic nie będzie Ci straszne. No dobra, jedna straszna rzecz jest w całym procesie, a mianowicie beta... Cała reszta spoko![]()
Wpadaj. Sa 4 do wyboru, gazetka 8zyla A ponad 80% bawełnyNo zajebiste[emoji23]ja jutro wpadnę do biedry jak będę wracać z kliniki. Zobaczę co mają [emoji3]
Dziekuje, mam nadziejeDacie radę. Jak już zaczniecie to dostaniesz takiego powera i nie będziesz zwracała uwagi na ból![]()
Jutrowynik będzie po 16. Już siedzę i myślę.
Myśle o TobieJutrowynik będzie po 16. Już siedzę i myślę.
Pewnie tak... musze byc silna....@Mirka30 Mogę się tylko pod tym podpisać, nie jest to wszystko tak straszne jak Ci się wydaje na początku, te zastrzyki, punkcja... najgorsze jest oczekiwanie na betę, ale z każdym krokiem przybliżasz się do sukcesu![]()
Uda sięJestem z Milton Keynes, mam 30 lat,w zeszlym tygodniu podpisalismy forme i teraz czekamy na list z kliniki , prawdopodobnie bedziemy miec IVF w klinice w Northampton.
O IVF praktycznie nie wiem nic, nie czytalam nigdy o tym bo powiem szczerze, troche sie boje tego wszystkiego bo jestem strasznie wrazliwa na bol i zastrzykow baaardzo nie lubiee, no ale marze o dziecku. Wraz z mezem staramy sie juz 6 lat i nic... Mialam wysoka prolaktyne,teraz sie na szczescie unormowala bo tabletkach Cabergoline, z owulacja tez mam problemy, raz jest raz nie... No ale mam nadzieje ze dzieki IVF sie nareszcie uda![]()
Ja będę z Tobą myślami. Na pewno będzie dobrze. Wiem, że stres i tak masz, ale na prawdę myślę że najgorsze już masz za sobąJutrowynik będzie po 16. Już siedzę i myślę.
Uda sięNie nastawiaj się tylko tak jak większość nas na początku, że uda się od razu, bo potem rozczarowanie boli bardzo. Jest część osób którym udaje się jednak już pierwszy transfer. A tym, którym nie uda się od razu udaje się za którymś kolejnym razem. Na pewno jak zaczynacie działać z in vitro to bardzo dobrze robicie skoro naturalne starania po 6 latach nie przyniosły rezultatu. Jak chcesz to zostań z nami, jak to się mówi "w kupie raźniej"
a wiadomo, że nikt nie zrozumie nas tak, jak i na osoba ktorz przechodzi przez to samo
![]()