• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny Kochane ....

piszę w imieniu ADUŚ, która każdej z Was bardzo dziękuje za kciuki, myśli, kocie tańce, dziękuje, że byłyście dla niej wsparciem w chwilach zwątpienia oraz w czasie długiego oczekiwania na test.
Wynik bety wyniósł 9, nie wiadomo co poszło nie tak??
Aduś musi w chwili obecnej odpocząć i zapewne jak będzie miała więcej siły odezwie się do nas.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A który to dzień po transferze? Według mnie to nie jest źle!!! Tymbardziej, że od 5 w górę to ciąża, niech Aduś się nie denerwuje, niech powtórzy betę i wtedy będzie wiadomo napewno, przecież dzidzia się implantowała na 100%. Może teraz się "wbija" jak w normalnej ciąży dzidzia się zagnieźdża między 7 a 12 dniem po zapłodnieniu, to u nas jak zarodek ma nawet 5 dni, to może rozpocząć implantację dopiero po tygodniu, po ukończonej implantacji dopiero po 48h wykrywalne jest BETA HCG, moim zdaniem dopiero się implantował zarodeczek i zaczął wytwarzać od niedawna hormon ciążowy
 
Molla dziękuje, dobrze tylko kaszel mnie męczy już od 5 dni. W poniedziałek idę do ginekologa tego od in vitro. Poproszę, aby zrobił usg i sprawdził czy odklejenie kosmówki nadal jest i czy się nie powiększyło. Najważniejsze, że nie mam żadnych krwawień i plamień. Cały czas leżę lub siedzę, nie przemęczam się, nie dźwigam. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze.
 
reklama
Aduś- jak dla mnie wynik bety 9 w 6dpt to nie jest jeszcze powód do smuteczków. Przecież od 5 jest ciąża, a HCH pojawia się w krwi dopiero po ok. 48h od zagnieżdżenia i potem też się podwaja jej wartość co ok 48h. Rozpacz i smuteczki w obecnej sytuacji mogą bardzo maluszkom zaszkodzić!!! Poczekaj z płakusianiem proszę do kolejnego badania. Trzymaj się Kochana!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry