reklama

Kto po in vitro?

Hej dziewczyny, jestem tu nowa od wczoraj śledzę Wasze wpisy, bo nie mogę sobie poradzić. Jestem po pierwszym in vitro, wczoraj miałam 3 weryfikacje pełna nadzieji i wiary, że się uda ale niestety beta nawet nie drgneła:-(
Podali mi 2 zarodki i żaden się nie zadomowił w moim brzuszku...ból niesamowity...
Mój mąż ma słabe nasienie czy którejś z Was udało się in vitro przy słabym nasieniu???
 
reklama
Wanda :-):-D:-):-D taki wynik to bardzo dobry wynik :-) i trzymam kciuki za kaczuszkę &&&&&

SonySony za twóją czwóreczkę też mocno zaciskam piąstki &&&& oby wszystkie były dzielne :-)

Lawendowy Sen mogę Ci podarować taką maseczkę na nos, mam cały zapas, właściwie to mojego M ;-) no ale on lubi jak mi się jego zabawki przydają :-) qurcze - przyczepiło się choróbsko no ... dziś babcia poczęstowała mnie takim syropem z miodu, cytryny i czosnku - może spróbuj? w smaku też nie jest najgorszy, a pomaga

witaj Chicka ​przykro mi,że Ci się nie udało, ale już trzymam kciuki za kolejny raz &&&& na pewno będzie szczęśliwy!
 
Chicka-wydaje mi się, że słabe nasienie jest tutaj popularnym problemem. Bo medycyna niestety jeszcze nie potrafi w większości przypadków znaleźć przyczyny - tak nam przynajmniej mówił lekarz, gdy wszystkie badania hormonalne i bakteriologiczne wyszły OK. Nie potrafił zdiagnozować, gdzie następuję uszkodzenie plemników.
A tak poza tym to mocno PRZYTULAM!!!!
 
mikimo...ja tez mam endometrioze!! kochana z endo tez mozna zajsc, ja dodatkowo mam torbiel na jajniku ok 5cm...ktora zaczela sie zmniejszac powoli, mialam podana jedna blastke, bo my z mezem boimy sie blizniakow:-D i udalo sie... sam poczatek ciazy tez ciezki, plamienia, krwawienia i ciagle cos...
wierze, ze my z endometrioza damy rade i wszystkie bedziemy zywym przykladem na to, ze pokonujemy ta chorobe!

Pingwinek...superasnie!!! super betka!! bardzo sie ciesze mamusiu, ze mozesz ty tez juz sie uspokoic i czekac cierpliwie na pierwsze mdlosci...
ja bym nie jechala na twoim miejscu, zawsze wole chuchac na zimne! co prawda ja do pracy jezdzilam juz w 5dpt, ale mam okolo 5 km i staralam sie oszczedzac...mimo wszystko plamienia sie potem pojawily nie wiadomo czemu...wiec ja juz jestem grzeczna i odpoczywam:tak:


a ja dzis sie troszke narobilam w domku, posprzatalam, upralam, upieklam ciasto...bo ksiadz ma przyjsc:dry: ciekawe czy w tym roku tez bedzie sie czepial, ze bez slubu koscielnego jestemy a tu jeszcze ciaza...:szok: hahahaha...byle bym sie tylko nie zestresowala...
 
Chicka, witaj!!! Npisz nam cos wiecej. W jakim dniu podane mialas zarodki, ktory dzis dzien po transferze? Mieliscie klasyczne in vitro? Przy slabym nasieniu lepiej zrobic ICSI. Macie jakies mrozaczki?
 
Pingwinek :-) twoja beta super! gratuluje!!! myślę że Twój maluszek jest bardzo dzielny, bo już wiele przeszedł i jest dzielny, więc ja nie odradzam Ci wyjazdu, zastanów się, jak się czujesz i zdecyduj :-)
 
reklama
Chicka - dobre miejce znalazlas, bo dziewczyny z forum to miod na kazde serce, tym bardziej smutne. Ale w koncu bedzie dobrze, na pewno!

Sony - ja w Novum, w Warszawie. Mi na brzuch dali najpierw czopek, a potem jeszcze kroplowke. teraz troche go czuje, ale to nie jest bardzo nieprzyjemne. Troche jest gorzej jest siedze, jak leze wszystko gra. Troche tez plamie, ale dzwonilam do kliniki i mowili ze delikatne plamienie moze sie zdarzyc i zeby sie nie martwic.
Mi zapisali w razie czego no-spe, wiec moze jak bardzo bedziesz cierpiala to tez mozesz?

Lawendowy - Wasze kciuki sa jak rece, ktore lecza! Chetnie bym sie podzielila z Toba moi zwolnieniem lekarskim, zebys wreszcie wylezala ten wirus. Mi odpornosc zawsze podnosil tran - moze sprobuj?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry