reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ciezka sprawa. Nie chce cie martwic ale chyba stymulka bedzie przelozona. Nie puszcza cie i meza bez badan zakaznych. Ja sie jutro podpytam doktorka ;)
Kurde niby wiem ale w invicta tez raz tak miałam że się okazało że zakaźne są po terminie to podpisaliśmy zgody a dr kazał donieść byle by przed zabiegiem. W koncu na tej wizycie nie będzie żadnego zabiegu. Tylko że zgody mój M też nie podpisze bo będzie w zamknięciu!! Chyba to wpizdu przełoże o miesiąc.
 
No widzisz, tego nie słyszałam [emoji33]. Ja dziś dwa ciasto musiałam napieprzac i najpierw białka mi się nie ubiły, potem śmietana nie wychodziła i ma koniec słonecznik przyjarałam kuźwa
@Tasza co o tym myślisz? Bo mi po winku różne scenariusze przychodzą do głowy 🤣🤣🤣
A tak serio to sytuacja jest poważna i bardzo dobrze, ze Polska stara się to dobrze ogarnąć. Jestem dumna z Polskiego rzadu, pierwszy raz!
 
Kurde niby wiem ale w invicta tez raz tak miałam że się okazało że zakaźne są po terminie to podpisaliśmy zgody a dr kazał donieść byle by przed zabiegiem. W koncu na tej wizycie nie będzie żadnego zabiegu. Tylko że zgody mój M też nie podpisze bo będzie w zamknięciu!! Chyba to wpizdu przełoże o miesiąc.
Ja tez kiedys donisliam ajesli chodzi o podpisanie zgody to moj Łukasz kiedys sam jezdzil po poludniu i na rejestracje podpisywal, ale wszystko musialo byc ogarniete do pierwszego dnia prawidlowej stymulacji czyli 1 - go zastrzyku. Teraz naprawde nie mam pojecia i jestem ciekawa jak klinika pracuje...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry