fredka84
Fanka BB :)
A ja właśnie wczoraj uświadamiałam moja siostrę żeby w domu siedziała. Wysłała mi zdjęcia z nad jeziora - ona tydzień temu urodziła i miała cesarkę, więc też jest osłabiona, a tu w wózku jedno dziecko a drugie 6-letnie obok wózka, nosz kur...wa. I jeszcze się do mnie rzucała bo przecież mieszkamy na zadupiu i ona jest w lesie. A do lasu to się kuźwa teleportowała!!! No i przecież wirus omija szerokim łukiem małe miejscowości, no jebnięta!Mnie najbardziej dobija placz mojej corci. Srednio raz na pol godziny. Ona nie rozumie, chce wyjsc, chce isc do dzieci. Druga noc spi ze mna, bo ciagle poplakuje wiec ja biore do siebie, zeby sie nie bala. To naprawde trudne, a jak rozmawiam z rodzina czy znajonymi w PL i twierdza, ze spacer nie zaszkodzi to mam ochote krzyczec, ze nic nie rozumieja, ze zaraz bedzie jak tutaj...