reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny, wiem że nie w temacie ale macie jakieś namiary gdzie można kupić rękawiczki jednorazowe? Byłam dzisiaj chyba w 10 aptekach i nigdzie nie ma. internety tez przeszukałam :)
 
Z terminami to pewnie zależne od regionu. Ja na laparo nie czekałam długo. Nie wiem jak z histeroskopia, Dziewczyny coś podpowiedzą. I tak uważam, że laparoskopię warto zrobić.
Nawet jeśli u Was teoretycznie problem nasienia, to odpowiednią suplementacja można je poprawić i może zdarzy się Wam taki cud, jak u @Aaaanna? A Ty tak naprawdę to nawet nie wiesz czy masz drożne te jajowody, czy nie?
No nie wiem Tego ale nawet nie mam żadnego gin żeby mi wystawił skierowanie na to badanie
 
Przepraszam ale próba 140 par to jest nic, a tak jest w tym artykule. Jednak daje bardziej wiarę temu co piszą na stronie Novum. Inne kliniki podają jak dla mnie zawyżone statystyki...
Gdyby było te 60% to wystarczą dwa transfery i ciąża jak w banku. Nawet po naszym forum widać, że tak nie jest.
Ale widzisz kazda klinika mi inne statystyki bo ma inne przyklady sa kliniki co Maja duzo klientow np z zagranicy gdzie przyjezdzaja ludzie ktorzy w swoich krajach juz wyczerpali mozliwosc in vitro a w PL jest taniej wiec probuja u nas i zanizaja nam statystyki poza tym nie wiemy jak lecza za granica moze tam za nim podejda do in vitro robia wiecej badan nie lecza troche po omacku jak u nas ze robia transfer nie udaje sie to szukaja przyczyny. Nie wierze w to ze mieliby falszowac statystyki bo po co. Moze za granica Maja lepszy sprzet, lepsze laboratoria tego nie wiemy.
 
Przepraszam ale próba 140 par to jest nic, a tak jest w tym artykule. Jednak daje bardziej wiarę temu co piszą na stronie Novum. Inne kliniki podają jak dla mnie zawyżone statystyki...
Gdyby było te 60% to wystarczą dwa transfery i ciąża jak w banku. Nawet po naszym forum widać, że tak nie jest.
Wrzucilam pierwszy lepszy artykul ktory znalazlam ale jest ich duzo wiecej w internecie wystarczy poszukac gdzie pisza o tym ze endo bardzo czesto pod wplywem stymulacji, hormonow nie nadaje sie pozniej do transferu.
 
Prawda☺ malutka ksiezniczka ☺ Kochana jaką Ty masz ladna glukoze na czczo. Nigdy takiej nie mialam. Mierze w domu glukometrem i diete trzymam. Ale 70 to nigdy nie udalo mi się miec😛
Ja mam 65 rano a po zjedzeniu 140 poprostu dramat tez musze trzymac diete juz nie moge sie doczekac porodu juz zapowiedzialam ze jak wroce ze szpitala to ma byc sernik, faworki, tort bezowy wszystko czego nie moglam jesc a co uwielbiam. Jedyny plus to taki ze od kiedy zdiagnozowali cukrzyce przestalam tyc wiec Przez cala ciaze przytylam 11kg.
 
Ja mam 65 rano a po zjedzeniu 140 poprostu dramat tez musze trzymac diete juz nie moge sie doczekac porodu juz zapowiedzialam ze jak wroce ze szpitala to ma byc sernik, faworki, tort bezowy wszystko czego nie moglam jesc a co uwielbiam. Jedyny plus to taki ze od kiedy zdiagnozowali cukrzyce przestalam tyc wiec Przez cala ciaze przytylam 11kg.
Ojej i co bys nie zjadla to taki wysoki cukier po posilku? Od ktorego tc jestes na diecie? U mnie po zjedzeniu bylo max 128 ale na czczo potrafie miec 92,98, 88, 78(raz). Glownie okolo 90. Fajnie ze tak malutko kg doszlo. Ja narazie gubie kg. Mysle ze ta dieta robi swoje. Ale fakt...ciacho jakies bym zjadla;)
 
reklama
Ojej i co bys nie zjadla to taki wysoki cukier po posilku? Od ktorego tc jestes na diecie? U mnie po zjedzeniu bylo max 128 ale na czczo potrafie miec 92,98, 88, 78(raz). Glownie okolo 90. Fajnie ze tak malutko kg doszlo. Ja narazie gubie kg. Mysle ze ta dieta robi swoje. Ale fakt...ciacho jakies bym zjadla;)
Taki mam cukier po obiedzie np kotlet ziemniaki i salatka a jak zjem np sama salatke to ok cukier mam 110 ale z 65 to i tak jest duzy skok jak na same wazywa. O slodyczach czy pieczywie to moge zapomniec. Mi badali cukier dopiero w 30tc bo nikt sie nie spodziewal ze moge miec cukrzyce bo cukier naczczo mialam tak niski ze mysleli ze wszystko ok No i szczupla jestem wiec byli w szoku i mi powtarzali badanie po tyg bo nie mogli uwierzyc w Moje wyniki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry