reklama

Kto po in vitro?

reklama
To zależy gdzie jest i jaka duża. Jak nie masz bólu brzucha i beta nie będzie już bardzo przyrastac to może tak być że leki będą odstawione i dojdzie do samoistnego poronienia ciąży pozamacicznej. Pytanie gdzie ona jest? Bo może być nieprawidłowo w macicy w różnych częściach jajowodu w jajniku a nawet w jamie brzusznej. Trzeba monitorować i starać się ja znaleźć.
A jak będzie pozamaciczna czasem to sama poronię czy czeka mnie zabieg.?
 
To zależy gdzie jest i jaka duża. Jak nie masz bólu brzucha i beta nie będzie już bardzo przyrastac to może tak być że leki będą odstawione i dojdzie do samoistnego poronienia ciąży pozamacicznej. Pytanie gdzie ona jest? Bo może być nieprawidłowo w macicy w różnych częściach jajowodu w jajniku a nawet w jamie brzusznej. Trzeba monitorować i starać się ja znaleźć.
O matko to ale sobie narobiłam 😭
 
Nie denerwuj się na razie póki co konieczna jest obserwacja przede wszystkim. Zabieg zawsze jest ostatecznoscia. Szczerze mówiąc raczej chyba małe jest prawdopodobieństwo że okaże się to prawidłową ciaza w jamie macicy. Wiem że to nie jest przyjemne i na pewno psychicznie bardzo boli. Ja jestem po 2 biochemicznych ciazach jedna była podejrzewana o to że jest w jaowodzie. Żadna nie wymagała zabiegu operacyjnego na cito ani lyzeczkowania.
A jak będzie pozamaciczna czasem to sama poronię czy czeka mnie zabieg.?
 
reklama
Z czwartku tzn wczoraj, boli aż takich nie mam. Coś tam mnie boli delikatnie ale znosnie.
Kochanie a może poproś lekarza żeby ci zrobił usg nie tylko przezpochwowe ale tez usg jamy brzucha może gdzies znajdzie ten pęcherzyk ??
Może gdybys odstawiła progesteron to poronienie przyjdzie samo i będzie dobrze bez zabiegu 🥺
Bądź dzielna moja kochana trzymam za ciebie ✊✊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry