Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Moze @Netiaskitchen nasza kochana nam jeszcze dorysuje mapkiHej dziewczyny, takie pytanie, czy któraś z Was jeszcze nadzoruje ten świetny kalendarz ?![]()
No na pewnoMoze @Netiaskitchen nasza kochana nam jeszcze dorysuje mapki![]()
No na pewno[emoji23][emoji23][emoji23]i co jeszcze?
Własną zagrodę ledwo ogarniam,więc dziękuję za propozycję, ale NIE[emoji8][emoji8][emoji8]
Wciąż jak dzieci we mgleCzyli jesteśmy bez mapy. [emoji847]
Hej. Ja tez dzis jestem zdolowana ta sytuacjąCześć dziewczyny. Jak wam upływa ten pseudo świąteczny czas? Ja mówiąc szczerze chyba teraz dużo bardziej niż wcześniej czuje się przytloczona i zdolowana ta sytuacja. Nie ma możliwości spotkań z bliskimi a w domu czuje się tak jak by ściany zaczynały się zaciskac a mnie brakuje tlenu. Zazdroszcze tym z was które mają ogrody czy tarasy i możliwość spacerów po własnych posesjach. Ja czuje duży lęk z nim się budzę i z nim zasypiam. Ta niepewność o jutro i brak możliwości robienia tego na co ma się ochotę jest dla mnie kompletnie dolujacy.
Czy Wy też tak macie? Czy jednak macie jakieś sposoby żeby radzić sobie z sytuacja.
Hej. Ja tez dzis jestem zdolowana ta sytuacją [emoji17]mimo ze mam ogrodek to jakos mi tak ciężko. Maz w pracy , przyjaciele tylko w telefonie i rodzina niestety daleko. Brakuje mi tych spotkań . Jeszcze na dodatek dalej stoimy w miejscu z transferem. Nic nie wiadomo co i gdzie[emoji17]Ach ciezkie to wszystko.
Nie mam żadnego sposobu zeby sie rozweselic. Sprzątanie i gotowanie tylko tyle nam zostalo
Mam balkon i pocieszam się że ja i moja rodzina jesteśmy zdrowi.Czasami troszkę się podoluje sytuacja ale nadzieja podtrzymuje na duchuCześć dziewczyny. Jak wam upływa ten pseudo świąteczny czas? Ja mówiąc szczerze chyba teraz dużo bardziej niż wcześniej czuje się przytloczona i zdolowana ta sytuacja. Nie ma możliwości spotkań z bliskimi a w domu czuje się tak jak by ściany zaczynały się zaciskac a mnie brakuje tlenu. Zazdroszcze tym z was które mają ogrody czy tarasy i możliwość spacerów po własnych posesjach. Ja czuje duży lęk z nim się budzę i z nim zasypiam. Ta niepewność o jutro i brak możliwości robienia tego na co ma się ochotę jest dla mnie kompletnie dolujacy.
Czy Wy też tak macie? Czy jednak macie jakieś sposoby żeby radzić sobie z sytuacja.
Oj, nie jestes sama w tych odczuciach.Cześć dziewczyny. Jak wam upływa ten pseudo świąteczny czas? Ja mówiąc szczerze chyba teraz dużo bardziej niż wcześniej czuje się przytloczona i zdolowana ta sytuacja. Nie ma możliwości spotkań z bliskimi a w domu czuje się tak jak by ściany zaczynały się zaciskac a mnie brakuje tlenu. Zazdroszcze tym z was które mają ogrody czy tarasy i możliwość spacerów po własnych posesjach. Ja czuje duży lęk z nim się budzę i z nim zasypiam. Ta niepewność o jutro i brak możliwości robienia tego na co ma się ochotę jest dla mnie kompletnie dolujacy.
Czy Wy też tak macie? Czy jednak macie jakieś sposoby żeby radzić sobie z sytuacja.