reklama

Kto po in vitro?

reklama
A kiedy masz zaplanowany transfer? Ja mam przeciwciała p.jądrowe, problem z implantacja i chyba NK. Ja podchodzę po raz trzeci no i miało być teraz z lekami immuno. Mam 3 zarodki i też już nie wyobrażam sobie znowu zaczynać od nowa stymulacji. Wydaje mi się że właśnie tu tkwi problem i Paśnik też tak powiedział. Tyle że moj lekarz nie wierzy w immunologię bo nie ma na to żadnych badań itp że accofil jest szkodliwy... A nie wiadomo czy normalnie przepisują accofil i encorton? Jestem w kropce. Chyba podejdę teraz ale z jednym zarodkiem. Jeszcze lekarz mi powiedział że leki immuno najwczesniej za dwa lata bedzie można...:(
What?! 2 lata? Masakra jakaś, ale myślę ze to niemożliwe zeby wszyscy mieli takie podejście...
 
Ja nic to takich zleceniach nie wiem. Pacjenci którzy z innych nie nowotworowych przyczyn brali leki obniżające odporność nadal biorą. Mówiąc szczerze teraz część obostrzen doryczacych diagnostyki na pewno będą zmniejszać. Ale decyzja finalnie należy niestety do Ciebie bo nikt tej odpowiedzialności nie będzie chciał na siebie wziąć .
Zresztą myślę że takie mogą być zalecenia...chyba z palca tego sobie nie wyssał? Pewnie do czasu szczepionki.
 
Jejku dziewczyny mam ochotę zabić mojego męża...narąbać się z kolegą jak był w pracy ( mówił, ze pracuje 😎😎😎 a ja zapitalalam z ziemia i kamieniami u nas w domu, bo robimy trawnik...No ***** jak tam pojechałam to go wyszarpałam, powyzywalam i pojechałam do domu...Myślicie, ze jestem impulsywna?? 🤔😂😂😂
mnie obchodzi mnie jak wróci i kiedy. Nie cierpię jak mąż pije alkohol😡
hehehhehehehhe ale mnie rozbawilas;) U mnie to zawsze na odwrot Łukasz jak pije alkohol to ja o tym wiem i nie ukrywa sie za to jak sie napije to on mnie musi prowadzic 😂 😂 😂 Ja tez bym pewnie sie wkurzyla mam jakis taki defekt po dziecinstwie bo moj tata zawsze koszarach pil i pamietam jak moja mama plakala ;( Chociaz on nigdy nie odpierdzielal tylko zasypial... Ale bym cie chciala widziec w takiej akcji. Ja mam tak ze chyba bym sie wstydzila przy kolegach narobic akcji ale jak bym musiala to pewnie tez bym narozrabiala ;) Jutro Cie pewnie bedzie przepraszal ;)
 
reklama
Jejku dziewczyny mam ochotę zabić mojego męża...narąbać się z kolegą jak był w pracy ( mówił, ze pracuje [emoji41][emoji41][emoji41] a ja zapitalalam z ziemia i kamieniami u nas w domu, bo robimy trawnik...No ***** jak tam pojechałam to go wyszarpałam, powyzywalam i pojechałam do domu...Myślicie, ze jestem impulsywna?? [emoji848][emoji23][emoji23][emoji23]
mnie obchodzi mnie jak wróci i kiedy. Nie cierpię jak mąż pije alkohol[emoji35]
Niee [emoji23][emoji1787] cos Ty ;) tylko troche, ale niech sie boi ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry