reklama

Kto po in vitro?

Nie ma czego się bać 😉 ja przy pierwszym też się bałam, męża prosiłam żeby mi zrobił, (w końcu i tak zrobiłam go sama 😂😂😂🤦‍♀️) ale nie było tak źle, nic nie boli, a jeszcze jak pomyślisz ze kazdy zastrzyk przybliża Cie do tego aby zostać mama, to naprawdę stają sie one czystą przyjemnością 😉

Masz racje, dam rade jakoś.. Ale na męża nie mam co liczyć, jak go zapytałam czy bedzie mi robił zastrzyki to zrobil oczy jak 5 zł i zapytał czy Oszalalam 😂😂😂 Wiec bede musiala sobie sama poradzic😊
Dziękuję za dodanie otuchy 😘😘😘
 
reklama
Chciałam tak na gorąco podzielić się wizyta bo mam błagam w głowie! Klinika w Rzeszowie lekarze mówią że wyniki męża są bardzo złe. Konsultacja telefoniczna z białym stokiem: tylko in vitro. A dziś lekarz z bociana w Warszawie mówi że on nie widzi przyczyny w wynikach męża i na ten moment jeszcze się wstrzymamy z in vitro. Kolejna diagnostyka. Ja się zastrzelę chyba. Wiadomość Dobra i niedobra bo słowa niepłodność idiopatyczna nie brzmi za dobrze.
A jakie badania nasienia miał robione Twój mąż? I jakie ma wyniki? Co macie jeszcze zbadać? Tak szczerze to czasem zrobienie s dodatkowego badania potrafi wiecej pomóc niż zaszkodzić. Nam oszczędziło podchodzenia do inseminacji na przykład.
 
Wyszło 10 a norma pisze 0-5.i co to na znaczyc
 

Załączniki

  • Screenshot_20200506_171553_com.google.android.apps.docs.jpg
    Screenshot_20200506_171553_com.google.android.apps.docs.jpg
    145,1 KB · Wyświetleń: 107
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry