Mi różaniec pomógł nie zwariować między punkcją, transferem i betą

i też wierzę, że to siła odgórna sprawiła, że udało się za pierwszym razem ❤ moja babcia zawsze bardzo wierzyła w siłę Matki Boskiej więc postanowiłam też jej zaufać i do dzisiaj codziennie proszę o zdrowie dla Maluszka i szczęśliwe rozwiązanie
Z tym, że ja do kościoła chodzę dla siebie, 10 przykazań itp to dla mnie wzór, ale księży nie słucham (ich podejścia do ivf i innych różnych dziwactw i zakazów)
Teraz będę trzymać kciuki za Twój transfer ❤