Dzień Dobry Dziewczyny!
Po wczoraj mam sporo zaległości więc z góry przepraszam, że tak wyrywkowo
domat Jak się czujesz dziś??? Takie bóle nie muszą jeszcze oznaczać nic złego, zwłaszcza, że dopiero zbliżasz się do terminu spodziewanej @. Ale leż koniecznie. Mi pomagało głębokie oddychanie. Mam nadzieję, że to naprawdę nic poważnego
Aduś jeszcze przed zalogowaniem śledziłam Twoją historię. Wiele przeszłaś i dzielna z Ciebie Kobieta. Teraz musi być dobrze!!!
martka piekna beta! Gratulacje!
Kwiatuszeq opowiem Ci naszą historię. W Artemidzie jeśli wyhodujesz więcej niż 10 komórek jest możliwość tak zwanego "daru serca" dla niepłodnej pary, czyli oddania wszytskich komórek ponad Twoje 10. Nieodpłatnie. I to było fair w stosunku do nas. Zgodziliśmy się, ale po fakcie okazało się, że z moich 17 komórek TYLKO 8 było dojrzałych, więc nie przekazali NIC. A pęcherzyków było 17!!! Rozumiem sprawę finansową w tym programie. Ale bardzo dokładnie poznaj reguły gry!!! Poza tym powiem szczerze, że w Artemidzie koszty są często o połowe niższe niż w Warszawie i nawet z kosztami noclegu i dwóch dojazdów z Poznania wyszło nas to bardzo korzystnie. Przemyśl, czy warto ryzykować nieudany program, gdy z pobranych komórek mało co będzie. I przeczytaj wszytsko co małym druczkiem
agapl zgadzam się z Tobą w 100%, że nie można z tego robić szopki, ale z drugiej strony przydatne są miejsca w sieci, gdzie w jednym miejscu możesz znaleźć listę badań do wykonania, czy klinik w Polsce. Ważne są organizacje - jak choćby nasz-bocian, które mówią w naszym imieniu: niepłodność boli! Walczą o refundacje. Zwiększają świadomość społeczną. Kilka lat temu to był temat tabu. Teraz powoli, powoli można o tym normalnie rozmawiać. Ale nic nie mierzi mnie bardziej niż robienie z ludzkiej niedoli biznesu!!!
gotadora ładne wyniki a beta jeszcze podskoczy!!! Ale przyznam szczerze, że dawkę luteiny masz kosmiczną
lilonka dołącze do Was na wątku bliźniaczym bo następnym usg. Nie chcę zapeszać ;-)
Ja niestety dalej uziemiona z powodu jajników (już tylko 7 cm

) i tych rozpierających i skurczowych bóli. Podobno przy endometriozie częściej i mocniej boli w ciaży i nie oznacza to nic złego, ale dopóki mogę - to leżę
