reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja kawę odstawiłam zupełnie już przed staraniami, żeby nie mieć szoku bezkofeinowego, a piłam jedna rozpuszczalna z jednej łyżeczki z mlekiem. Naczytalam się, że kofeina powoduje skurcze i się wystraszyłam.
Ja tez kawę odstawiłam za to pije zielona herbatę...ale co do kawy to opinie są podzielone jak zwykle...jedni mówią, żeby nie pic a inni, ze wręcz poprawia krążenie i można...
 
Dziewczyny dzień dobry;) Wiecie czy jest gdzieś na forum co można w ciąży,czego nie? Chodzi mi o wszystko:jedzenie,picie,sport,sport łóżkowy [emoji23] itd itp. Normalnie aż dziwne,człowiek tak się skupia na tym żeby się udało a jak się uda to nie wie jak żyć[emoji23] Może ktoś poleca jakiś poradnik wszystko w jednym?



I co z kawą? Ja piję jedną dziennie sypaną z dwóch płaskich. Mogę? Bo zdania są różne

Jesc można praktycznie wszytsko poza surowym mięsem czy ryba, sery tylko z mleka pasteryzowanego albo na ciepło. Wiadomo alku nie wolno w żadnej ilości.
Kawę możesz jedna czy nawet dwie dziennie ale najlepiej żeby to nie była rozpuszczalna, bo to syf.
Seks zazwyczaj najwczesniej po wizycie serduszkowej jak lekarz da zielone światło. Sport na razie też bym odłożyła, spacery jak najbardziej. Ogólnie dużo spokoju i zdrowego rozsądku [emoji4]
 
@Doraaa Ciebie też widzę 😜. Co się ukrywasz 😘. Co u Ciebie? Idę spać, więc jutro odczytam, buźka 😘
Dziękuję 😘powiedzmy, dobrze 😉jestem trzeci dzień na estradiolu, 13ego mam USG i może 19ego transfer 😍. Wczoraj kiepski dzień miałam ,przeryczalam cały wieczór. ..nie mogę znieść ,jakie świństwo zrobiła mi kuzynka 😟Mój m mówi,żebym nie brała tego do siebie ,ale nie mogę się ogarnąć ... W tym samym czasie zaszlysmy w ciaze,dużo wtedy rozmawiałyśmy ze sobą i od samego początku miała wybrane imię ,miała być Marcelinka....ja jej też powiedziałam i naszym ,jakie mamy wybrane ...po moim poronieniu kontakt się trochę osłabił ,bolało mnie jak przeżywała ,że będzie musiała rodzic sama w szpitalu ,że już zapomniała jak to jest zajmować się małym dzieckiem (to jej druga ciąża ) a jak rzuciła do mnie tekstem " może dobrze ,że u Ciebie tak się stało ,jak ten corona wirus tak u was szaleje ...) Jakby mnie ktoś w mordę strzelił ,nie mogłam uwierzyć ,że to mówi kobieta w ciąży ??!!! No ale do meritum .... Wczoraj urodziła ,zdrowa piękna córeczkę 4900 gramów i na imię będzie miała Rozalia !!! Jak to usłyszałam ,serce mi się rozpadło ...dobrze widziała ,że tak chciałam dać na imię naszej .Nie mogę tego przeżyć ...jak już nie chciała tej Marceliny ,to jest tyle innych imion do wyboru .przychodzi taki moment ,że poukladasz sobie trochę w głowie ,uciszysz pewne rzeczy ...a tu w jeden chwili rozp...doli się wszystko ....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry