reklama

Kto po in vitro?

reklama
cZEŚC Dziewczyny....mogę się przyłaczyć??:)
Od prawie 2 lat staramy się z mężem o dziecko...
Ja normalnie mam owulację, cykle regularne, u mnie i u męża hormoy w normie, ja jestem po laparoskopii-udrożenienie jajowodów, ...u meża zoperowane zylaki powrozka nasiennego...i wlansie po tej operacji wyniki męża bardzo sie pogorszyly--diagnoza--kryptozoospermia......jeszcze jest szansa w tym, ze mąż był chory miesiac temu, wiec badania będziemy powtarzać...
Dzisiaj bylismy u dr ciebiery z invimedu z Warszawy....no i kieruje nas na in vitro....dostalam szereg badan do zrobienia, mąż ma powtorzyc badania, łacznie z MSOME wlasnie w invimedzie w warszawie....
Troszke jestem przerażona cała tą wizją...narazie tego nie ogarniam jeszcze.....
I mam pytanko...jakie jest Wasze doświadczenie z ta kliniką..??
 
Ikasia - witaj, a czym jesteś przerażona? Kliniką? czy in vitro? jeżeli in ivitro to nie ma co się przerażać. Ja jestem w Invimedzie, ale we Wrocławiu - no i jak dotąd ma dobre doświadczenia z moją kliniką. Niestety warszawskiej nie znam.
 
Ikasia - ale to nic złego. Wprost przeciwnie, nie jednej parze pomogła zajść w ciążę. Jakbyś miała jakieś konkretne pytania to pytaj. Dziewczyny na pewno chętnie się podzielą swoim doświadczeniem.

Ps. Ja właśnie będę zaczynać prawdopodobnie od jutra kolejną procedurę swoją, a konkretniej stymulację.
 
Ostatnia edycja:
NO wlasnie nialabym pytanie odnośnie te kliniki Invimed warszawa....ja mam lekarza, ktory raz w miesiacu przyjezdza do mnie do miasta wlasnie z tej kliniki....
U nas jest niejako problem po dwoch stronc, glowna przyczyną jest słabe nasienia, ale lekarz dzisiaj mi powiedzial, ze to ze mialam laparoskopię i udrożnione jajowody to nie znaczy ze one spelaniją swoja funkcję i jest duze prawdopodobienstwo ciązy pozamacicznej......ni wiem co o tym myslec...

Jeszcze czekamy na badanie męża....może akurat się poprawia na tyle ze będziemy mogli podejśc do IUI.....
 
reklama
Ikasia, miło mi Ciebie poznać. Witaj na forumowym pokładzie. Tutaj znajdziesz odpowiedź na każde nurtujące Cię pytanie.
A in vitro, to nie koniec świata, to metoda leczenia. I jak ktoś choruje, to chwyta się każdej deski ratunku.
I jak w każdym schorzeniu, jednym pomagają ziółka, a innym skalpel.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry