reklama

Kto po in vitro?

reklama
hehehhee niunia przy tobie to sie czuje troche jak bym miala dzien swistaka :p Chyba ci bede robic specjlnie umpomnienia na privie - uwielbiam te twoeje wpisy - ty chyba wiecznie zaspana i spozniona ;)
Hehe łatwo powiedzieć.....dziś pobudka o 6. Kawę udało mi się wypić około 7.30 ale musiałam po mleko dygać bo się skończyło. Podwójne śniadanie dla dziecka, najpierw cyc potem jajko z pomidorem. O 8 moja córeczka już marudziła, mąż na zakupy a ja wózek i wio.... powrót o 9.30. Podczas spaceru zjadłam śniadanie, znaczy kupiłam suchego rogala😂😂😂 dalej śniadanie dla starszaka .... przygotowanie obiadu bo o 11 mała idzie spać. Uf śpi....kończę obiad, zalegam na łóżku i przesypiam jakieś 30 minut. Obiad....mycie okna...sprzątanie....pranie ręczne bo plamy z ubranek w pralce nie schodzą.... podwieczorek.... widzę nadal burdel w mieszkaniu.....warcze na męża...kolacja...kąpiel....usypianie....forum mam z doskoku ale lubię was czytać 😃 no i oczywiście jeszcze noc z reguły od 3 nie mam życia.....pobudka 3, 4 albo 5.

A liczę że za chwilę też tak będziesz miała zołzo jedna 😜😜😜
 
Ja zawsze otworze od strony ulotki 😂😂😂

Jak przy zakupie butów - zanim znajdziesz podeszwe i nr buta musisz wyjąć makulatury tyle żebyś napaliła w piecu...

Dobra widzę nie tylko ja się dziś nałykałam...
ale skoro to nie zioło to co? nasienie? 😂😂😂 nie no racja! my go przecież nie marnujemy 😁😁😁 i jest wymówka od oralu i żaden samiec się nie sprzeciwi 🎉🎉🎉🎉
 
Też tak macie, że jak otwieracie nowe opakowanie leków, to zawsze otworzycie od strony ulotki? 🤣 JENY jakie to flustrujące 🤣
jakiej ulotki - a ze opakowanie;) tak mam - ale za to jak wyciskam tabletke to z takimi naerwami, ze chyba rzestaly mnie lubiec;) jak ja wyciskam i wiem ze zaraz w siebie wladuje te swinstwa to zdarza mi sie nie nie pisoczyc - no tak mnie to denerwuje ze sie musze tym faszerowac - dopoki nie zaczelam in vitro nigdy nie bralam talbeletek chyba ze bylam chora juz na mkasa !!!
 
heheheheheh ale JAK TO SIE UDAALO WYPIC KAWE ?????
Hehe łatwo powiedzieć.....dziś pobudka o 6. Kawę udało mi się wypić około 7.30 ale musiałam po mleko dygać bo się skończyło. Podwójne śniadanie dla dziecka, najpierw cyc potem jajko z pomidorem. O 8 moja córeczka już marudziła, mąż na zakupy a ja wózek i wio.... powrót o 9.30. Podczas spaceru zjadłam śniadanie, znaczy kupiłam suchego rogala😂😂😂 dalej śniadanie dla starszaka .... przygotowanie obiadu bo o 11 mała idzie spać. Uf śpi....kończę obiad, zalegam na łóżku i przesypiam jakieś 30 minut. Obiad....mycie okna...sprzątanie....pranie ręczne bo plamy z ubranek w pralce nie schodzą.... podwieczorek.... widzę nadal burdel w mieszkaniu.....warcze na męża...kolacja...kąpiel....usypianie....forum mam z doskoku ale lubię was czytać 😃 no i oczywiście jeszcze noc z reguły od 3 nie mam życia.....pobudka 3, 4 albo 5.

A liczę że za chwilę też tak będziesz miała zołzo jedna 😜😜😜
HEHHEHEHEHE ALE JAK TO SIE UDALO WYPIC KAWE -jaj bez tego nie wstaaje !!!! nie funkcjonuje ;) to moze i ja sie zalapaie do ciebie na stolowke - podweczorki - wow 👍 :p ja probuje mojego meza wychowac na kolacyjnym obiedzie byle by tylko dal mi troche przestrzeni ;) Dajesz rade - to nabyte czy wyuczone?
 
Ale nam zaraz @motylek24 wpierdziel spuści 😂
Super że się z Cycatą zakumplowałaś, potrzebna Ci taka trzpiotka zabawna teraz a nie jakiś smutas 😄
Tylko ona wiesz ma w tylku dzieci, meza i inne takie - Łukasz mowi ze to zle na mnie wplywa ;) ona jest tyle ode mnie mlodsza - a ja sie lapie ze powinnam byc wobec niej bardziej stanowcza a aczasami biore na siebie jej bledy - ale ona jest taka spontaniczna, usmiechnieta, w pn przychodzi z kacem i lapie sie ze troche jej chyba matkuje ;)
 
Hehe łatwo powiedzieć.....dziś pobudka o 6. Kawę udało mi się wypić około 7.30 ale musiałam po mleko dygać bo się skończyło. Podwójne śniadanie dla dziecka, najpierw cyc potem jajko z pomidorem. O 8 moja córeczka już marudziła, mąż na zakupy a ja wózek i wio.... powrót o 9.30. Podczas spaceru zjadłam śniadanie, znaczy kupiłam suchego rogala😂😂😂 dalej śniadanie dla starszaka .... przygotowanie obiadu bo o 11 mała idzie spać. Uf śpi....kończę obiad, zalegam na łóżku i przesypiam jakieś 30 minut. Obiad....mycie okna...sprzątanie....pranie ręczne bo plamy z ubranek w pralce nie schodzą.... podwieczorek.... widzę nadal burdel w mieszkaniu.....warcze na męża...kolacja...kąpiel....usypianie....forum mam z doskoku ale lubię was czytać 😃 no i oczywiście jeszcze noc z reguły od 3 nie mam życia.....pobudka 3, 4 albo 5.

A liczę że za chwilę też tak będziesz miała zołzo jedna 😜😜😜
Ale się zmęczyłam samym czytaniem 😱😱😱
 
reklama
heheheheheh ale JAK TO SIE UDAALO WYPIC KAWE ?????

HEHHEHEHEHE ALE JAK TO SIE UDALO WYPIC KAWE -jaj bez tego nie wstaaje !!!! nie funkcjonuje ;) to moze i ja sie zalapaie do ciebie na stolowke - podweczorki - wow 👍 :p ja probuje mojego meza wychowac na kolacyjnym obiedzie byle by tylko dal mi troche przestrzeni ;) Dajesz rade - to nabyte czy wyuczone?
Mąż to najada się przy okazji haha 😂😂😂 ja gotuję głównie dla dzieci. Coś zawsze mu skapnie.
No moja córeczka jest przyklejona do mnie jak rzep....gdzie ja tam i ona. Kawę pije to ona siedzi przy mnie i popędza ...łykam pod jej dyktando z reguły rozkazuje szybko pić. Czasem tak jak dziś pcha się na mnie i muszę ją nosić, to tu , to tam....jak nie to zaraz płacz. Jeszcze z rana też muszę coś jej ugotować bo kanapek to ona nie jada 😂😂😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry