reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak zrobię, poczekam. Lekami jestem obstawiona. Boję się luteinę aplikować bo leci zywa krew. Nospę też biorę. Jeżeli będzie mocne krwawienie to na IP.
Chciałabym się cieszyć ale raczej się nie da. Jak nie leci to jest ok a jak zaczyna to znowu dół . Na pocieszenie mam truskawki z bitą śmietaną naturalną. Małżonek mi zrobił;))
Jeszcze masaż stóp, może jakieś przemeblowanie, malowanie, kupno nowego domu:-) to napewno poprawi Ci humor, no nie? Korzystaj! Ja głupia byłam i nie korzystałam teraz może bym jeździła Ferrari ;-)))
 
Jeszcze masaż stóp, może jakieś przemeblowanie, malowanie, kupno nowego domu:-) to napewno poprawi Ci humor, no nie? Korzystaj! Ja głupia byłam i nie korzystałam teraz może bym jeździła Ferrari ;-)))
Aż takich wymagań nie mam ;))
Nic nie może zrobić to stara się mnie pocieszyć jak potrafi ;).
Kurcze podobno kasy na nową procedurę brak a tutaj jakieś ferrari od faceta :-) :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry