reklama

Kto po in vitro?

reklama
Właśnie wyszłam z usg.. Kurde z bólu myślałam że umre, szczególnie z lewej strony tam gdzie miałam robiona laparoskopię to tak mnie bolało że szok.. Chyba nie ma za dużo tych pęcherzyków z tego co widziałam to chyba z jednej strony tylko 5 a z drugiej 4 [emoji3525] nic nie mówiła.. Tylko że jest ok.. Jakąś mało rozmowna... W piątek następna wizyta...
9 to bardzo przyzwoity wynik.
 
Cóż na to też czasem nie ma się wpływu. Należy się tylko cieszyć że spotkało się człowieka z którym chce się założyć rodzinę tak wcześnie
Dokładnie. Ja swojego człowieka 😁spotkałam parę m-cy przed moja 30. decyzję o staraniach i starania w wieku 32.5 i dupa, po drodze 3 ciaze- 27.07 kończę 37 lat. moja psiapsi zaczela w wieku 34 i teraz w wieku prawiw 37 ma już 2 dzieci....
 
reklama
Mam tylko provag doustny i iladnian dopochwowy. Czyli poszukac czego z probiotykiem dopochwowo?
Spotkałam kiedyś bardzo mądra ginekolog. Zagorzałą przeciwniczke globulek probiotykowych. Była zdania że tylko szkodzą ponieważ "rozleniwiają" puchwe. Nie musi podejmować starań o utrzymanie właściwego pH bo zapewniamy to w globulkach. Przez to z czasem ta naturalna zdolność upośledza się i ja jej wieże. Jestem osobą wrażliwa pod tym katem, nawet basen jest dla mnie oceanem zagrożenia. Kiedyś poradzila mi przeczekać. Nie reagować jak coś mnie tam zaswedzi. Myślałam że na rzęsach zacznę chodzić. I wiecie co.... Pomogło. Mój organizm z czasem wrócił sam do równowagi. Wiadomo że jak jest mega źle to lepiej przeleczyc ale nie uważać tego za wybawienie. Podobnie mówiła po antybiotykach. Że jedna dwie globulki ale dać szansę też własnemu ciału.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry