fredka84
Fanka BB :)
Kurde, chyba się nawrócę bo inaczej sfiksujęCała nadzieja i ufność w Bogu. Inaczej idzie po ludzku zwariować.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kurde, chyba się nawrócę bo inaczej sfiksujęCała nadzieja i ufność w Bogu. Inaczej idzie po ludzku zwariować.
To jest właśnie najgorsze... Skąd brać siły na kolejne podejścia po tylu nieudanych... Każde następne jest trudniejsze... Dlatego ja odpuszczam... Mam jeszcze 2 zarodki, ale to może za parę miesięcy... Kiedy zapomnę jak strasznie boli niepowodzenie....No wlasnie chyba się pojde poryczeć do ubikacji!!!! Caly mój dobry nastroj i nadzieja wyparowaly![]()
![]()
bo dlaczego mialao by mi się teraz udac jak tyle razy się nie udało
Nie wiem skad mam wziąć sile na nastepna procedurę
![]()
Tylko na podstawie pisemnego oświadczenia. Nikt nie wymaga zaświadzczenia o zameldowaniu czy PIT-u...A kto to wie jak weryfikują. Napisane jest mieszkać. Nie mam pojęcia jak to działa.
Wiem ,wiem ja sama nastawiam się na najgorsze, ale będę czekała ile trzeba będzie, żeby mieć pewność 100%.Na tym etapie pusty pęcherzyk wg mnie oznacza, że nic z tego nie będzie. Przykro mi, choć rozumiem, że chcesz wierzyć lekarzowi...
I teraz kolej na Ciebie fredzioszek!!!!Ja już byłam kiedyś w takiej trójce... I skończyło sie że Jucha i Apola już urodziły...
A na jakiej zasadzie ta refundacja leków jest? tzn. Jeśli się kwalifikujecie na refundację in vitro to wtedy leki też czy jak nie macie dofinansowania to i tak leki mogą być refundowane?? jesli jest osobno to jakie sa Zasady? pytam bo u mnie refundacji żadnej nie było i krocie placilam za wszystko w tym na leki. Ale może po prostu mój przypadek się nie kwalifikuje.Akurat likwidację finansowania zapowiadali jeszcze przed wyborami . Nie ma co siać paniki , po co dokladac stresu tutaj na forum. Refundacja leków do stymulacji jest cały czas, zawsze to spore oszczędności. Fakt jednym ruchem mogą to zlikwidować, lista leków refundowanych jest ogłaszana chyba co 3 miesiące albo pół roku. Już tyle lat jest i oby była jak najdłużej.
Bardzo mi przykroNo i już wiadomo czemu mnie brzuch pobolewał, beta spadła do 17. Kazali odstawić leki, nie powinno się w takim przypadku jakiegoś usg zrobić albo coś? Drzemalam jak zadzwonili, także zaspana jestem i chyba do mnie to jeszcze nie dociera. Kiedy mam spodziewać się krwawienia? To będzie okres czy poronienie? Słaby zarodek czy co innego? Wiedziałam jak mi w piątek pielęgniarka od nich gratulowała, że na takie gratulacje to w ciul za szybko. I tak moja piąta ciąża dobiega końca.
rozumiem ale dupka w troki i maszerujcieDziewczyny kochane jutro mam wizytę startową w Novum i chyba się boje...nawet zastanawiałam się czy nie odłożyć na za dwa miesiące...wyniki mamy dobre, wszystko wyszlo dobrze, posiewy itd. wiec w tym cyklu chcieliśmy podejść do stymulacji a ja zaczynam pękać z nerwów...wiem wiem muszę się ogarnąć bo nie chce czekać dwóch cykli bo różnie może być, z epidemia, z zakazami itd... jestem oczywiście przed okresem i to tez dokłada swoje...huśtawka emocjonalna normalniezamiast się cieszyć to ja zaczynam świrować
![]()
Dobrze by było gdyby to się jak najszybciej odbyło, bo ten tydzień mam jeszcze zwolnienie, więc w przypadku niedogodności nie musiałbym w tym czasie w pracy być.Strasznie mi przykro... To chyba nawet bardziej boli jak coś zaczęło się dziać, niż jeśli beta wcale nie drgnęła...
... Jak odstawisz leki, to w ciągu paru dni zaczniesz krwawić... Ja odstawiłam w czwartek i zaczęłam krwawić w niedzielę... To nie będzie zwykły okres, na pewno nie możesz podchodzić do następnego transferu od razu... Ale na tym etapie na pewno nie będzie konieczny żaden zabieg. Sam się organizm oczyści... Ja w takiej sytuacji miałam masakryczne bóle... Nie mogłam dojść do szafki po leki przeciwbólowe... Mam nadzieję, że nie będziesz cierpiala za bardzo, przynajmniej fizycznie... Trzymaj się...
![]()
To są dwie niezależne rzeczy... Można nie załapać się ani na dofinansowanie, ani na refundację... Tak jak ja... Do refundacji też jest na pewno kryterium wiekowe...A na jakiej zasadzie ta refundacja leków jest? tzn. Jeśli się kwalifikujecie na refundację in vitro to wtedy leki też czy jak nie macie dofinansowania to i tak leki mogą być refundowane?? jesli jest osobno to jakie sa Zasady? pytam bo u mnie refundacji żadnej nie było i krocie placilam za wszystko w tym na leki. Ale może po prostu mój przypadek się nie kwalifikuje.